Reklama

Łączyć można, ale za swoje

O dodatkowy miliard złotych zwiększy się koszt restrukturyzacji branży węglowej, jeżeli wejdzie w życie wczorajsza decyzja senackiej Komisji Gospodarki i Finansów Publicznych. Komisja chce, by zostały umorzone zobowiązania zakładów górniczych wobec wojewódzkich, powiatowych i gminnych oddziałów funduszu ochrony środowiska.

Publikacja: 20.11.2003 08:52

Rząd przyjął w projekcie ustawy o restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, że umorzeniu nie będą podlegały zobowiązania kopalń wobec samorządów. Chodzi np. o zaległości z tytułu podatków lokalnych, które mają zostać rozłożone na raty. Projekt zakłada jednak, że zostanie umorzone zadłużenie wobec wojewódzkich, powiatowych i gminnych funduszy ochrony środowiska. Łącznie jest to ponad miliard złotych. Sejm uznał jednak, że skoro nie są umarzane długi wobec samorządów, to powinno to dotyczyć także długów wobec funduszy ochrony środowiska.

Trzeba umorzyć miliard zł

Podczas wczorajszej debaty w senackiej Komisji Gospodarki i Finansów Publicznych, wiceminister gospodarki Jacek Piechota tłumaczył stanowisko rządu. - Te pieniądze i tak są wirtualne, bo kopalnie nie mają z czego ich oddać. A pozostawienie im na karku tych zobowiązań utrudni dojście do rentowności. Naszym celem jest umorzenie jak największej części długów zakładów górniczych, by odzyskały one zdolność do bieżącego regulowania płatności - powiedział J. Piechota. Senatorowie jednak nie odpuszczali. Zastanawiali się, czy nie wprowadzić rozwiązania kompromisowego, dzięki któremu kopalnie musiałyby oddać pieniądze tylko funduszom gminnym i powiatowym. Na to jednak rząd też się nie chce zgodzić. - To ponad 800 mln zł, a w dodatku w zdecydowanej większości spoczywające na barkach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Ona sobie z tym nie poradzi - powiedział wiceminister Piechota. Ostatecznie więc zdecydowano, że umorzone zostaną wszystkie zobowiązania kopalń wobec funduszy ochrony środowiska.

Za łączenie

budżet nie zapłaci

Reklama
Reklama

Komisja nie zdecydowała się natomiast na wprowadzenie do ustawy rozwiązania umożliwiającego łączenie kopalń, o co tak usilnie zabiegają związki zawodowe. - Wedle obowiązującego prawa, nikt nikomu nie zabrania łączenia podmiotów gospodarczych. Nie widzę więc konieczności wpisywania tego do ustawy restrukturyzacyjnej - stwierdził Jerzy Markowski, przewodniczący Komisji. Nie zgadzają się z tym jednak górnicze związki zawodowe. - Rzecz w tym, że ustawa przewiduje, iż koszty likwidacji kopalń pokryje budżet. Wpisanie do ustawy również możliwości łączenia spowoduje, że i za to budżet będzie musiał zapłacić - powiedział nam Jerzy Kulisz, przewodniczący Porozumienia Związków Zawodowych Kadra. Zgłoszono wnioski mniejszości, których przyjęcie oznacza zezwolenie na łączenie kopalń. Ich kształt satysfakcjonuje związkowców, którzy mają nadzieję, że Senat je zaakceptuje. Dopiero później podejmą decyzję co do ewentualnego strajku. Dziś poprawkami komisji senatorowie zajmą się na posiedzeniu plenarnym.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama