Wydzielenie ze struktur General Electric spółki Genworth Financial jest zgodne ze strategią prezesa konglomeratu Jeffreya Immelta. Polega ona na pozbywaniu się tych oddziałów, które notują słabsze wyniki. Genworth Financial mają tworzyć obecne jednostki GE, specjalizujące się w ubezpieczeniach na życie i ubezpieczeniach na rynku nieruchomości.
- General Electric zamierza postawić przede wszystkim na te segmenty, gdzie notuje najlepsze rezultaty. Chodzi np. o produkcję silników samolotowych czy sprzętu medycznego. Ubezpieczenia na życie na pewno nie przynoszą spółce takich zysków - powiedział Bloombergowi Robert Niemeyer z funduszu Glenmede Trust, który w portfelu posiada m.in. 6,6 miliona akcji konglomeratu. Jeff Immelt podkreślał ostatnio, że zamierza zredukować udział ubezpieczeń w jednostce finansowej GE Finance z ok. 40% obecnie do 15%.
Planowany na przyszły rok debiut nowej spółki ma objąć 30% akcji. Jej wartość księgową eksperci GE szacują na 10 mld USD. W opublikowanym wczoraj komunikacie zarząd GE napisał, że "odpowiednie dokumenty zostaną złożone w amerykańskiej Komisja Papierów Wartościowych i Giełd w styczniu, a spółka powinna pojawić się w obrocie w pierwszym półroczu". Środki pozyskane z debiutu zarząd General Electric zamierza przeznaczyć m.in. na wsparcie GE Finance.
Debiut Genworth Financial z pewnością będzie jednym z bardziej oczekiwanych przez inwestorów. Koniunktura na rynku pierwotnym nieco się poprawia. W II połowie roku na giełdach amerykańskich przeprowadzono 42 oferty publiczne o łącznej wartości 5,77 mld USD. W takim samym okresie ub.r. takich transakcji było 12, a łącznie wyceniono je na 2,94 mld USD.