Kredyt Bank w środę wieczorem podał, że w IV kwartale br. utworzy rezerwy w wysokości 1,27 mld zł. Informacja ta zaskoczyła rynek. - Zastanawia mnie, jak można po kilku przeglądach portfela kredytowego w poprzednich kwartałach utworzyć aż tak duże rezerwy. Wydaje się, że Belgowie zniechęceni sytuacją w banku utworzyli je na wszystkie te kredyty, które im się nie podobały. Woleli jednym pociągnięciem uporządkować księgi banku, niż ponosić ewentualne straty w następnych latach - uważa Marcin Materna, analityk DM Millennium.
Winne kredyty korporacyjne
Guy Libot, wiceprezes Kredyt Banku, ujawnił, że 1 mld zł rezerw utworzono na portfel korporacyjny, 120 mln na detaliczny, a 150 mln zł na spółki grupy kapitałowej i aktywa do sprzedaży (m.in. przejęte zabezpieczenia kredytów).
Dodał, że odpisy na nieruchomości wyniosły 205 mln zł, na hutnictwo - 75 mln zł, na elektrownie i elektrociepłownie - 70 mln zł, huty szkła - 40 mln zł, a 45 mln zł na przemysł stoczniowy. Łącznie stanowi to 40% rezerw, które będą zaksięgowane w IV kwartale. Reszta to odpisy utworzone na inne gałęzie gospodarki. G. Libot podał również, że z łącznej kwoty tworzonych rezerw 45% to nowe przypadki.
Kredyty nieregularne