Zysk netto Hewlett-Packard w IV kwartale roku finansowego, kończącym się 31 października, wyniósł 862 mln USD (28 centów na akcję) wobec 390 mln USD (13 centów na walor) rok wcześniej. Sprzedaż informatycznego potentata zwiększyła się o 10%, do 19,9 mld USD, co przekroczyło oczekiwania analityków.

Dyrektor generalnemu HP Carly Fiorinie udało się po raz pierwszy od przejęcia Compaq Computer na początku ub.r. doprowadzić do sytuacji, w której na minusie nie był żaden z czterech podstawowych działów firmy. W najtrudniejszej sytuacja była jednostka sprzedająca systemy komputerowe, w której m.in. przeprowadzono zwolnienia i zamknięto część zakładów. Ogółem od czasu przejęcia Compaq HP zrezygnował z usług prawie 18 tysięcy pracowników (ok. 8% zatrudnionych). Teraz zapowiada zwolnienie kolejnych 4,6 tysięcy osób.

Szefowa koncernu zapewnia, że wszystkie działy spółki będą rentowne we wszystkich kwartałach rozpoczętego właśnie nowego roku fiskalnego. Jej zdaniem, już w bieżącym kwartale sprzedaż spółki wzrośnie o 9%, a zysk na akcję powinien zwiększyć się do 35 centów, z 29 centów rok wcześniej. - Widać, że HP podążą we właściwym kierunku - podsumował dla Bloomberga wyniki spółki i prognozy Chuck Jones z funduszu Stein Roe Investment Counsel z San Francisco. Inwestorzy również pozytywnie przyjęli wyniki amerykańskiego giganta, które zostały przedstawione w środę po zakończeniu sesji. Już w transakcja pozasesyjnych akcje spółki zdrożały o 3%.