Z tego względu Polska powinna zmierzać do tego, żeby te kryteria jak najszybciej spełnić. Z tego też względu kryteria te nie są dla nas jedynie przepustką do strefy euro, ale również normą, zapewniającą szybki wzrost gospodarczy" - powiedział Raczko przemawiając na zorganizowanej przez Komisję Europejską (KE) konferencji na temat euro w Warszawie.
Minister przyznał, że w kontekście wejścia do strefy euro dla Polski najważniejsze jest zahamować narastanie długu publicznego. Temu celowi ma służyć program oszczędności w wydatkach publicznych autorstwa wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera.
"W tym kontekście największym problemem jest oczywiście zahamowanie narastania długu publicznego i sprowadzenie deficytu budżetowego do poziomu, spełniającego kryteria z Maastricht. Należy przy tym mieć świadomość, że nam chodzi o długofalowe rozwiązanie kwestii wysokiego deficytu budżetowego, a więc tym samym rozwiązanie problemu deficytu strukturalnego" - powiedział Raczko.
"To powoduje, że żadne krótkoterminowe rozwiązania, typu zmiana systemu ewidencji długu publicznego czy wykorzystanie rezerwy rewaluacyjnej banku centralnego, nie mogą być traktowane poważnie. Kluczem jest bowiem trwałe obniżenie deficytu i długu publicznego w relacji do PKB" - podkreślił minister.
Raczko podkreślił w piątkowym wystąpieniu, że utrzymanie wysokiego tempa wzrostu wyklucza też możliwość zwiększenia obciążeń fiskalnych.