Jupiter powstał z połączenia 3 NFI i XI NFI. Obie spółki zajmowały się nie tylko firmami powierzonymi im przez Skarb Państwa w ramach Programu Powszechnej Prywatyzacji, ale aktywnie inwestowały również w nowe przedsięwzięcia. Pierwszą tego typu lokatą 3 NFI był zakup akcji KBU Protektor. Umowa w tej sprawie została podpisana w lipcu 1997 r. Stanowiła, że fundusz obejmie akcje za prawie 9 mln zł. Później miał uczestniczyć w kolejnych podwyższeniach kapitału. W sumie jego wydatki miały sięgnąć około 15 mln zł. Z naszych informacji wynika jednak, że nie przekroczyły 9 mln zł.

Umowa przewidywała także wprowadzenie Korporacji do publicznego obrotu. Nic z tego nie wyszło.

Fundusz sprzedawał akcje Protektora w dwóch etapach. W pierwszym ich część przejęła firma Auto Centrum Puławska, zależna od Korporacji. Zapłaciła w gotówce ponad 1 mln zł. Do tego miała przekazać NFI środki ze sprzedaży nieruchomości przy ul. Puławskiej w Warszawie. Ze względu na dekoniunkturę na rynku i spadek cen działek, do sprzedaży nie doszło. Teraz resztę akcji odkupił sam Protektor w celu umorzenia. Zapłaci za nie 250 tys. zł. Do rozliczenia pozostaje wciąż nieruchomość. NFI uzyskał zgodę akcjonariuszy na przejęcie znakomicie położonej działki o powierzchni około 0,5 ha. - Jej wartość rynkowa wynosi około 1 mln USD - mówi nam Mariusz Olszanka, dyrektor finansowy Protektora. Nie jest wykluczone, że zanim dojdzie do przejęcia gruntu przez NFI, nieruchomość zostanie sprzedana. Protektor ma chętnego. W takim jednak przypadku uzyskana kwota w całości trafi na konto funduszu. To w ogólnym rozliczeniu ograniczy jego straty na długoletniej inwestycji w Korporację.

Protektor istnieje od 1992 roku. Zajmuje się organizowaniem i prowadzeniem działalności brokerskiej w zakresie ubezpieczeń i reasekuracji. W ostatnim czasie skupił się na typowej brokerce, co jednak zapewnia mu rentowność. Po trzech kwartałach 2003 r. narastająco spółka wypracowała 600 tys. zł przychodów ze sprzedaży, zysk operacyjny wyniósł 63 tys. zł. O 1 tys. zł wyższy był wynik netto.