W drugiej połowie października ceny te wzrosły o 1,5% w ujęciu miesięcznym i o 0,2% wobec pierwszej połowy października.
"Żadnej sensacji po tych danych się nie spodziewam. Ceny produktów roślinnych są w tym roku wyższe, ale jeśli chodzi o mięsa, to ze względu na wielkość zapasów, ceny te są niskie. Wzrost cen będzie więc ogólnie niewielki" - powiedział Konrad Soszyński, ekonomista Kredyt Banku.
"Nie powinno być takich dziwnych rzeczy jak np. widoczny w październiku wzrost cen jaj, który już pod koniec zeszłego miesiąca wyhamował. Nadal jednak sezonowo będą rosły ceny owoców i warzyw" - powiedział Piotr Bujak, ekonomista Banku Zachodniego WBK.
"Naszym zdaniem na wzrost cen złożą się sezonowe wzrosty cen warzyw i owoców, a także wyższe ceny w kategoriach 'oleje i pozostałe tłuszcze', a także 'mleka, sery i jaja'" - ocenili ekonomiści banku PKO BP.
Ekonomiści BZ WBK spodziewają się przyspieszenia inflacji do 1,4% w całym miesiącu, przy założeniu, że ceny żywności w drugiej połowie listopada będą rosły w takim samym tempie jak w pierwszych dwóch tygodniach tego miesiąca.