"To nie jest dobry pomysł, dlatego że problem jest bardzo złożony. To bank centralny gospodaruje tymi rezerwami i oczywiście mogą być one w taki czy inny sposób wykorzystywane. (...) To wymaga naprawdę głębokiej dyskusji wśród specjalistów" - powiedział Czekaj w czwartkowym wywiadzie dla radia PiN.
Wbrew stanowisku rządu posłowie sejmowej Komisji Finansów Publicznych zarekomendowali Sejmowi w środę poprawkę do nowelizacji ustawy o NBP umożliwiającą rządowi rozwiązanie części rezerwy rewaluacyjnej, jeżeli przekracza ona poziom 5% rezerwy dewizowej wyrażonych w złotych.
Pierwszy raz pomysł wykorzystania części rezerwy rewaluacyjnej został zgłoszony prawie rok temu przez poprzedniego ministra finansów Grzegorza Kołodkę. Wówczas Jan Czekaj pełnił funkcję wiceministra finansów. Pierwotnie Kołodko wpisał nawet dochody z rozwiązania tej rezerwy do założeń budżetowych na rok 2004.
Jednak obecny szef resortu finansów odstąpił od pomysłu wpisywania środków z rozwiązania tej rezerwy do projektu budżetu wobec sprzeciwów banku centralnego, oskarżającego rząd o próbę ograniczania jego niezależności. Obecny w czasie obrad komisji wiceminister finansów Igor Chalupiec optował przeciw tej poprawce.
Zdaniem Czekaja decyzji o przekazaniu części rezerwy do budżetu państwa nie można podejmować w tak nagły sposób, ale trzeba o tym rozmawiać.