"Obecnie nie widać powodów do zaostrzania polityki pieniężnej i podnoszenia stóp, bo są one wysokie" - powiedział szef doradców ekonomicznych Witold Orłowski na konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem.

Gdyby Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżała stopy radykalnie w przeszłości, podwyższanie stóp procentowych teraz byłoby bardziej prawdopodobne, dodał.

"Jeśli nie będzie podjęty wysiłek już w 2004 roku, to obawiamy się, że proces podwyższania stóp procentowych [który rozpoczął się już na rynku - przyp. ISB] będzie postępować" - powiedział Orłowski.

Od czerwca 2003 roku podstawowa stopa procentowa wynosi 5,25%. Również na zakończonym w środę posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie zdecydowała się zmienić parametrów polityki pieniężnej. (ISB)

ks/tom/pk