Skarbiec zaoferował inwestorom dwa produkty antypodatkowe. Fundusz obligacyjny oraz podmiot osiągający zyski uzależnione od koniunktury na światowych giełdach. Do pierwszego z nich inwestorzy wpłacili niespełna 118 mln zł (minimalny poziom oferty wynosił 30 mln zł), a do drugiego nieco ponad 51 mln zł (do utworzenia funduszu były wymagane wpłaty na poziomie minimum 50 mln zł). Towarzystwo oczekiwało tymczasem, że uda mu się zgromadzić aktywa na poziomie co najmniej 280 mln zł. Tyle środków zostanie bowiem na początku grudnia wycofanych ze Skarbca Obligacji Plus, ubiegłorocznego produktu antypodatkowego.
Minimalnie dolny próg wartości emisji przekroczyło BZ WBK AIB. Towarzystwo oferowało certyfikaty od 20 do 200 mln zł. Zebrało tylko 27 mln zł. - Na rynku było znacznie mniej gotówki, niż się spodziewaliśmy - wyjaśnia Leszek Kasperski, wiceprezes TFI. Analitycy szacowali, że pod koniec tego roku z lokat antypodatkowych zostanie uwolnionych kilkanaście miliardów złotych. Fundusz BZ WBK AIB, Arka Global Invest 2007, ma lokować w papiery bezpieczne i instrumenty pochodne na indeksy giełd zagranicznych.
Ofertę antypodatkową przygotowały też inne towarzystwa. CA IB prowadzi obecnie subskrypcję certyfikatów funduszu nieruchomości, dwa podmioty (stabilnego wzrostu i obligacji) oferuje też Pioneer, DWS rozpoczął sprzedaż certyfikatów jednego funduszu (stabilnego wzrostu). Łączna wartość antypodatkowej oferty TFI wynosi 5,2 mld zł.
Inwestorzy mogą stracić ulgę
Ponieważ subskrypcje mają zakończyć się w drugim tygodniu grudnia (chyba że wszystkie certyfikaty zostałyby wcześniej objęte), istnieje spore ryzyko, że towarzystwa nie zdążą zarejestrować funduszy przed końcem roku. W takiej sytuacji inwestorzy nie będą mogli skorzystać z ulgi podatkowej.
Sposób na obejście długich procedur rejestracyjnych znalazło ING. Wcześniej utworzyło dwa fundusze, angażując pieniądze z grupy. Teraz będzie sprzedawać certyfikaty inwestorom. Subskrypcja ma się rozpocząć na początku grudnia. Jeszcze inaczej podeszło do sprawy TFI Kredyt Banku (subskrypcja funduszu oferowanego przez to towarzystwo ma potrwać do 24 grudnia). - Ustaliliśmy taki termin emisji, mając pełną świadomość, że nie zdążymy zarejestrować funduszu w tym roku. Ale inwestorzy wiedzieli od samego początku, że nie będą mogli skorzystać z ulgi - mówi Piotr Habiera, szef towarzystwa. - Wybraliśmy taki termin, bo wiedzieliśmy, że w tym czasie na rynku znajdzie się sporo gotówki - dodaje.