Złomrex zajmuje się m.in. handlem wyrobami hutniczymi, przetwórstwem złomów stalowych i z metali nieżelaznych. Ma zakład produkujący szerokowalcowane wyroby długie. Spółka chce się dalej rozwijać i potrzebuje kapitału. - W grudniu lub styczniu chcemy wyemitować obligacje o wartości nominalnej około 50 mln zł. Wkrótce złożymy prospekt emisyjny. Papiery trafią do obrotu na CeTO - powiedział Przemysław Grzesiak, wiceprezes Złomreksu.

Firma z Poraju podpisała ze Stalexportem umowę o zakup ponad 90% udziałów w Ferrostalu Łabędy, producencie półwyrobów ze stali i prętów. Jeżeli UOKiK zgodzi się na transakcję, za przejęcie tej spółki zapłaci 20 mln zł. - Mamy już zapewnione finansowanie zakupu Ferrostalu. Środki z emisji obligacji pójdą na kapitał obrotowy i inne inwestycje - stwierdził P. Grzesiak. Jego zdaniem, w przyszłym roku, dzięki efektom synergii z Ferrostalem, przychody grupy kapitałowej mogą wynieść nawet 1,2 mld zł.

Obligacje Złomreksu mogą być zamienne na akcje albo dawać pierwszeństwo ich zakupu. Spółka liczy, że zainteresują się nimi fundusze inwestycyjne i emerytalne. Inwestor indywidualny też będzie mógł kupić papiery dłużne. W przyszłym roku Złomrex zamierza podwyższyć kapitał. Zarząd na razie nie zdradza wartości emisji akcji, które trafią do obrotu na warszawską giełdę. - Chcielibyśmy, aby była to oferta za ponad 50 mln zł - powiedział wiceprezes P. Grzesiak. Dodał, że po podwyższeniu kapitału, założyciel i właściciel firmy prezes Przemysław Sztuczkowski będzie chciał zachować pakiet większościowy.

Złomrex w liczbach

Firma powstała 13 lat temu. Zajmowała się obrotem surowcami wtórnymi. Obecnie ma 10 oddziałów w całym kraju. Grupa kapitałowa zatrudnia ponad 600 osób. Złomrex sprzedaje miesięcznie około 15 tys. ton wyrobów hutniczych. Ponad 10% przychodów pochodzi z handlu zagranicznego. W tym roku sprzedaż firmy ma wynieść około 720 mln zł. Jej zysk netto przekroczy 20 mln zł.