Umowa pomiędzy Prokomem i Aleksandrem Leszem, dotycząca stopniowego przejęcia kontroli nad Softbankiem, została podpisana w październiku ub.r. Na tej podstawie prezes Softbanku mógł do 6 grudnia br. żądać od Prokomu nabycia należących do niego papierów, a Prokom - lub podmiot przez niego wskazany - był uprawniony do ich zakupu. Teraz termin sfinalizowania transakcji został przedłużony o 2 miesiące.
Prokom może przejąć 824 tys. akcji Softbanku (ok. 4% kapitału). Cena nie może przekraczać 13 zł za walor (10,7 mln zł za pakiet). Po transakcji gdyńska spółka, wspólnie z Nihonswi, będzie kontrolować ponad 40% Softbanku. W rękach prezesa Lesza pozostanie 372 tys. papierów warszawskiej spółki (ok. 1,8% kapitału).
- Obie strony uznały, że wygodniejsze dla nich będzie przesunięcie transakcji. Fakt ten nie ma żadnego przełożenia na strategiczne plany przedsiębiorstw - zapewnił Łukasz Grochowski, dyrektor ds. kontaktów z inwestorami Softbanku. - Firmy informatyczne w końcu roku mają zwiększone zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. Nie ma powodu, żeby go uszczuplać na sfinansowanie transakcji, która równie dobrze i bez żadnych konsekwencji może być dopięta dwa miesiące później - powiedział Sobiesław Pająk z CDM Pekao.