"W ciągu 6-12 miesięcy rozpoczęcie działalności przez operatorów MVNO, wśród których niekoniecznie musi znaleźć się Tele2, stanie się niezbędne do dalszego rozwoju polskiego rynku telefonii mobilnej. Obawiam się jednak, że obecni na rynku operatorzy nie będą chcieli do tego dopuścić" - powiedział ISB Fredrik de Lerigon, prezes Tele2 Polska.
Alternatywny operator Tele2 jest, obok m.in. Netii, Energisu i Telefonii Dialog, jednym z podmiotów, które uzyskały do tej pory zezwolenia szefa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty na świadczenie usług, jako wirtualny operator sieci komórkowej (MVNO).
Według Fredrika de Lerigon prezesa Tele2, w ciągu 6-12 miesięcy penetracja telefonii komórkowej w Polsce zdąży osiągnąć poziom penetracji notowany w krajach Zachodniej Europy, co zmusi polskich operatorów do ostrzejszej walki o rynek przy wykorzystaniu koncepcji MVNO.
Według szacunków analityków pod koniec br. nasycenie telefonią komórkową przekroczy 45 % (tzn. z każdych 100 mieszkańców Polski 45 będzie użytkownikami telefonów komórkowych) i, jeśli nie nastąpi gwałtowne załamanie rynku, to na przełomie I i II połowy 2004 roku osiągnie poziom 50%.
"Jeśli poziom nasycenia rynku telefonią komórkową przekroczy 50%, to zacznie się robić miejsce dla operatorów wirtualnych" - powiedział ISB w połowie listopada br. Sławomir Skrodzki, prezes PTK Centertel.