Pod znakiem niewielkich zmian indeksów przebiegła pierwsza połowa sesji na giełdach nowojorskich. Wzrostowi cen nie sprzyjał wtorkowy komunikat Fed, opublikowany po ogłoszeniu decyzji o pozostawieniu podstawowych stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Amerykański bank centralny poinformował, że "przez pewien czas" utrzyma oprocentowanie funduszy federalnych na dotychczasowym poziomie, ale jednocześnie podał zaskakującą informację, iż ryzyko wystąpienia deflacji i inflacji w gospodarce USA jest teraz mniej więcej równe. Wielu inwestorów odebrało ten sygnał jako zapowiedź dość bliskiej podwyżki stóp i pozbywało się akcji. Wśród spółek uwagę zwracała wyprzedaż walorów firm budowlanych, w związku z możliwym wzrostem cen kredytów hipotecznych. Walory Lennar Corp., Centex Corp., D.R. Horton Inc. czy Pulte Homes staniały po kilka procent. Do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones spadł o 0,16% a wskaźnik Nasdaq Composite o 0,55%.
Na czołowych rynkach europejskich uwagę zwracał wczoraj wyraźny spadek londyńskiego indeksu FT-SE 100, o 1,01%. Indeks pociągnął w dół m.in. koncern górniczy Anglo American (-3,3%). Inwestorzy negatywnie odebrali zapowiedź przejęcia przez potentata za 94 mln euro w akcjach działalności w branży papierniczej od spółki Bauernfeind. Frankfurcki indeks DAX obniżył się w środę o 0,66%. Inwestorzy za naszą zachodnią granicą sprzedawali przede wszystkim walory Deutsche Post (-5,3%). Państwowy bank KfW zapowiedział bowiem sprzedaż akcji spółki za 2 mld euro. W defensywie znalazł się też koncern chemiczny BASF (-2,7%). Dyrektor generalny firmy poinformował wczoraj inwestorów, że spółka prognozuje wolniejszy wzrost światowej branży chemicznej w przyszłym roku. Obniżenie rekomendacji z "akumuluj" do "trzymaj" spowodowało też przecenę o 1,9% papierów spółki Metro, właściciela sieci supermarketów. Paryski indeks CAC-40 stracił 0,5%. Francuscy inwestorzy pozbywali się przede wszystkim akcji koncernu motoryzacyjnego Renault (-1,3%). Wzrost jena w stosunku do dolara spowodował bowiem, że spada wartość eksportu japońskiej spółki zależnej od francuskiego koncernu - Nissana.