Średnie tempo wzrostu w strefie euro ma wynieść w 2004 r. 1,6%, a inflacja 1,8% - wynika z comiesięcznego raportu opublikowanego wczoraj przez EBC. We wrześniu bank spodziewał się inflacji na poziomie 1,6%, a wzrost PKB szacował na ok. 1,5%.
Rozwój gospodarczy strefy euro nabiera tempa, gdyż ożywienie w Stanach Zjednoczonych i Azji zwiększa popyt na eksport, a europejskie spółki i konsumenci wykorzystują najniższe od ponad pół wieku stopy procentowe. "Wzrost gospodarczy strefy euro będzie prawdopodobnie stopniowo zwiększał się w najbliższych kwartałach, co doprowadzi do trwalszej i wyraźniejszej poprawy w ciągu przyszłego i następnego roku" - napisano w raporcie frankfurckiego banku, który po raz pierwszy opublikował też prognozy na 2005 r.
Prognoza dwa razy do roku
EBC przedstawia przewidywania dotyczące wzrostu gospodarczego i inflacji dwa razy w roku - w czerwcu i w grudniu. Są one opracowywane wspólnie przez personel EBC i pracowników 12 banków centralnych krajów tworzących strefę euro. Dwa razy w roku - w marcu i we wrześniu - EBC aktualizuje swoje prognozy, ale te dane nie są publikowane.
Przy sporządzaniu najnowszego raportu zakładano, że euro będzie kosztowało w przyszłym roku średnio 1,17 USD. EBC przyjął też, że cena ropy naftowej spadnie w 2005 r. do 24,5 USD za baryłkę z tegorocznej przeciętnej na poziomie przekraczającym 28,5 USD. EBC uważa obecny poziom stóp procentowych za "odpowiedni", gdyż jest coraz więcej dowodów, że sprzyjają one ożywieniu. Optymizm niemieckich inwestorów był w grudniu największy od 3,5 roku, a usługi stanowiące największą część gospodarki rozwijały się w minionym miesiącu najszybciej od października 2000 r.