- Widzę, że model działania naszej spółki spodobał się inwestorom, ale ostateczną ocenę przebiegu spotkań stanowić będzie sukces emisji - powiedział Tomasz Kurzewski, prezes ATM Grupa. Prezentacje poprzedziły proces budowania księgi popytu (book building), który zaczyna się w poniedziałek i potrwa do środy.

Michał Kowalczewski, dyrektor pionu sprzedaży korporacyjnej DM Millennium (oferujący ATM Grupa), powiedział nam, że na road show spółki złożyły się prezentacje dla około 30 firm inwestycyjnych. To, że spotkania trwały po kilka godzin, a zarządzający mieli wiele pytań, jest oznaką wyjątkowego zainteresowania spółką. Wynika to m.in. z faktu, że ATM Grupa jest pierwszym producentem telewizyjnym, wybierającym się na giełdę.

Według prezesa Kurzewskiego, najczęstsze pytania dotyczyły zależności między sytuacją ATM a pomysłami na format telewizyjny, struktury przychodów pod względem odbiorców oraz zdolności do realizacji wszystkich gatunków telewizyjnych.

Padały także pytania o to, czy prognozy ATM są do zrealizowania. - Spółka przedstawiła szacunki w oparciu o portfel zamówień - wyjaśnia Katarzyna Perzak, analityk DM Millennium. - My przygotowaliśmy prognozy wyniku netto i marż na przyszłe lata. Oczekuję, że w tym roku zysk ATM wyniesie 4,6 mln zł, a marża netto 11,5%. Moim zdaniem, w 2004 roku rentowność netto wzrośnie, między innymi ze względu na niższe koszty odsetkowe - dodaje analityk. W ocenie Katarzyny Perzak, w tym roku marża operacyjna ATM wyniesie 21%, a w przyszłym spadnie do 19%. Powodem będą inwestycje w środki trwałe, takie jak studio czy sprzęt nagraniowy, powodujące wzrost amortyzacji. Jej zdaniem, w 2005 r. marża powróci do poziomu co najmniej 21%, między innymi dzięki sprzedaży za granicę posiadanych licencji. W ocenie K. Perzak, największe ryzyko w przypadku ATM stanowią zmieniające się gusta telewidzów. Prezes Kurzewski dodaje jednak, że na bieżąco monitoruje oglądalność wszystkich programów i dostosowuje swoje formaty do preferencji widzów.

Według K. Perzak, jedna akcja ATM Grupa jest warta 37,8 zł.