Indeks Tankan, mierzący zaufanie spółek zatrudniających co najmniej tysiąc pracowników, wzrósł w tym kwartale do 11 pkt, z 1 pkt w minionych trzech miesiącach
i -5 pkt pół roku temu. Dodatnia wartość tego wskaźnika oznacza, że większość producentów wykazuje optymizm.
- Cała gospodarka podąża w dobrym kierunku. Na przykład, wciąż utrzymuje się silny popyt na stal ze strony producentów maszyn, elektroniki i samochodów - powiedział agencji Bloomberga Tetsuo Miyazaki, prezes JFE Holdings, największego w Japonii producenta stali. Duże spółki produkcyjne przewidują jednak w tej samej ankiecie spadek indeksu Tankan w następnym kwartale o 3 pkt i zakładają, że na koniec roku finansowego, czyli 31 marca 2004 r. dolar będzie kosztował 114, 68 jena. W minionym kwartale spodziewali się kursu jena na koniec roku na poziomie prawie 118 za dolara.
W piątek w Tokio dolar był wyceniany na 107,96 jena. Ekonomiści ostrzegają, że skutki mocnego jena zaczną być odczuwalne w japońskiej gospodarce w przyszłym roku. Bank Japonii od czasu do czasu interweniuje na międzynarodowym rynku, by powstrzymać wzrost kursu. W tym roku do końca listopada wydał już na kupno dolarów 17,8 bln jenów.
Jest to konieczne, gdyż eksport stanowi dwie trzecie wzrostu gospodarczego Japonii. Ale wciąż rozwój tego segmentu w niewystarczającym stopniu przekłada się na inne branże. Z ankiety BoJ wynika, że w spółkach zajmujących się handlem detalicznym, u hurtowników, a także w innych firmach nieprodukcyjnych nadal przeważa pesymizm. Obliczany dla nich indeks Tankan wynosi obecnie minus 9 pkt, wobec minus 13 w minionym kwartale. Wśród małych producentów nastroje poprawiły się z minus 23 do minus 13 pkt.