Czwartkowe wzrosty za oceanem i pokonanie przez Dow Jones psychologicznej bariery 10 tys. pkt, rodzimi inwestorzy odczytali jako sygnał kupna. Od samego początku piątkowej sesji dominował więc popyt. Byki bez większych problemów doprowadziły do zamknięcia luki bessy z 17 listopada br. (1559-1579 pkt). Na 1600 pkt nie wystarczyło już jednak sił. "Grudzień" odbił się od tego oporu i zakończył dzień na poziomie 1581 pkt.

Na wykresie dziennym powstała świeca przypominająca spadającą gwiazdę. Nie zmienia to jednak pozytywnej wymowy piątkowej sesji. Wynika to z faktu, że poziom 1600 pkt jest jedynie psychologicznym oporem. Stąd też świeca ta traci swój podażowy charakter. Wyraźna przewaga białych korpusów świec każe oczekiwać co najwyżej niewielkiej korekty technicznej w poniedziałek. Później wzrosty powinny być kontynuowane.

Poważne wsparcie byki dostają z wykresu tygodniowego. Długa biała świeca w połączeniu z zamkniętą luką bessy sprzed trzech tygodni, otwiera bowiem drogę do średnioterminowego oporu na 1670 pkt. Zawracający MACD, pomimo że dalej znajduje się poniżej linii sygnalnej, wydaje się to potwierdzać. Realizacji takiego scenariusza będzie sprzyjać kalendarz. Jest prawdopodobne, że w ostatnim tygodniu przed świętami, zwłaszcza gdyby utrzymały się dobre nastroje na światowych parkietach, inwestorzy zagrają pod "efekt stycznia".

Pozytywny obraz przyszłego tygodnia burzy jedynie ostatni odczyt Wigometr. Wśród ankietowanych aż 48% oczekuje kontynuacji zwyżki w najbliższych dniach. Przed tygodniem podobny odsetek niedźwiedzi (47%) dał sygnał kupna. Otwierając długie pozycje należy o tym pamiętać i zawęzić zlecenia stop. Jak bowiem pokazuje historia, Wigometr dość dobrze sprawdza się jako antywskaźnik.