Wydarzeniem, które w piątek miało istotny wpływ na przebieg sesji na giełdach amerykańskich, była publikacja wskaźnika Uniwersytetu Michigan na temat nastrojów konsumentów w grudniu. Indeks niespodziewanie obniżył się, do 89,6 pkt. z 93,7 pkt. w listopadzie, co z pewnością rozczarowało giełdowych inwestorów. Z drugiej strony na symptomy ożywienia gospodarki w USA wskazują dwa inne raporty, które ukazały się w ostatnim czasie - na temat sprzedaży detalicznej i aktywności w sektorze usług. Podczas ostatnich notowań w tygodniu w defensywie znalazł się m.in. koncern lotniczy Boeing (-1% w pierwszych godzinach sesji), któremu zaszkodził artykuł opublikowany w "Wall Street Journal", dotyczący nowego śledztwa wszczętego przeciw spółce. Dużym zainteresowaniem cieszyły się natomiast papiery firmy informatycznej Adobe Systems (+3%), która w czwartek już po zakończeniu sesji przedstawiła lepsze od oczekiwanych wyniki za IV kwartał roku obrachunkowego i podniosła prognozę na pierwsze trzy miesiące kolejnego roku. Do godz. 22.00 naszego czasu średnia przemysłowa Dow Jones zyskała 0,34%, a indeks Nasdaq Composite wzrósł o 0,34%.
Również na giełdach europejskich zmiany indeksów były nieduże. Londyński wskaźnik FT-SE 100 wzrósł o 0,38%, frankfurcki DAX zyskał 0,03%, a paryski CAC-40 zwyżkował o 0,08%. Wśród spadkowiczów znalazł się francuski potentat handlu detalicznego Carrefour (-1,7%), któremu rekomendację, z "kupuj" do "sprzedaj", obniżyli analitycy banku inwestycyjnego Societe Generale. W defensywie znalazła się też brytyjsko-szwedzka firma farmaceutyczna AstraZeneca (-1,7%). Przyczyną jej kłopotów była zgoda władz amerykańskich na sprzedaż przez jej rywala - spółkę Schwarz - konkurencyjnego leku. W Niemczech inwestorzy skupili uwagę na koncernie motoryzacyjnym Volkswagen (+1,6%) i liniach lotniczych Deutsche Lufthansa (+1,9%).
Na tle innych wskaźników wyróżniał się podczas ostatniej sesji tygodnia tokijski Nikkei 225, który zyskał 0,94%. Przyczyniła się do tego publikacja przez Bank Japonii indeksu Tankan, mierzącego zaufanie dużych spółek do gospodarki, który wzrósł do najwyższego poziomu od 6 lat.