Poniedziałkową sesję indeks WIG20 zakończył praktycznie bez zmian, na poziomie 1575,33 pkt. Nie oznacza to jednak, że w trakcie notowań nic się nie działo. Dzięki doniesieniom o pojmaniu byłego dyktatora Iraku Saddama Husajna, WIG20 otworzył się wysoko, blisko 1600 pkt. Później inwestorzy nie byli już tak optymistyczni. Nie udało się utrzymać wzrostu i w efekcie indeks stopniowo tracił na wartości. Obroty akcjami 20 największych firm wyniosły 215,5 mln zł i były o ponad połowę mniejsze niż w piątek.

Wzrosły kursy 9 spółek z WIG20. Taka sama liczba papierów straciła na wartości. Zmiany cen były stosunkowo niewielkie i w przypadku żadnej z największych 20 firm nie przekroczyły 2%. Wahania kursów w ciągu sesji były jednak wyraźne. Szczególnie słabo wypadł Bank Pekao, który na zamknięciu stracił 3,5% w stosunku do dziennego maksimum i ostatecznie zakończył sesję spadkiem o 1,8% (109,5 zł). O 1% przeceniono też zyskującą w ubiegłym tygodniu Agorę (spadek o 3,7%, w stosunku do maksimum). Zeszłotygodniowego wzrostu nie zdołała kontynuować Telekomunikacja Polska, której akcje spadły o 0,7%, do 15,1 zł. Lepiej wypadły natomiast papiery KGHM, drożejąc o 1,2%, do 25,8 zł. Zaledwie 1 zł (3,9%) dzieli akcje koncernu od październikowego szczytu notowań (26,8 zł).