Reklama

Za duży deficyt

Zmniejszenie przyszłorocznego deficytu o ok. 2,2 mld zł zaproponowała wczoraj Platforma Obywatelska podczas drugiego czytania projektu budżetu. Z kolei klub PSL proponuje zmniejszenie dziury budżetowej aż o 8 mld zł, dzięki wykorzystaniu rezerwy rewaluacyjnej. Nad poprawkami do ustawy posłowie będą głosować w najbliższy piątek.

Publikacja: 17.12.2003 08:52

W imieniu PO projekt budżetu skrytykował poseł Rafał Zagórny. - Już w pierwszym czytaniu mówiliśmy o ogromnym deficycie, wzroście wydatków, w tym na administrację aż o 16%, błędnych założeniach makroekonomicznych. Teraz moglibyśmy te wszystkie zarzuty powtórzyć, bo podczas prac Komisji Finansów nie udało się wiele naprawić. Ale nie ma to sensu, bo większość parlamentarna i tak zrobi swoje - powiedział poseł Zagórny. - Dlatego zgłaszamy nowe poprawki, przygotowane po spotkaniu z wicepremierem Jerzym Hausnerem. Wychodzimy naprzeciw jego deklaracjom i mam nadzieję, że wicepremier będzie namawiał do poparcia naszych propozycji - dodał przedstawiciel PO.

Niech się Hausner wywiąże

Zdaniem R. Zagórnego, podczas spotkania z klubem PO J. Hausner deklarował, że poprze cięcia w wydatkach na administrację jeżeli pozna konkretne rozwiązania. Miał też deklarować poparcie dla zmniejszenia kosztów ZUS-u, ograniczenia dofinansowania partii politycznych, zminimalizowania wydatków budżetowych na środki specjalne. PO zgłosiła poprawki uwzględniające wszystkie postulaty wicepremiera, dzięki czemu deficyt budżetu ma się zmniejszyć o 2,2 mld zł.

Bardzo krytyczny wobec projektu budżetu był poseł PiS Kazimierz Marcinkowski: - Ten budżet jest tak zły, że aż się nie chce o nim gadać. Gdyby był przygotowywany przez PiS, zmienilibyśmy w nim wszystko. Jego zdaniem, deficyt powinien być dużo mniejszy. K. Marcinkowski wezwał prezydenta do zrezygnowania z wydatków inwestycyjnych jego kancelarii. - Ludzie nie mają pracy, nie mają czym do niej dojechać, bo budowa np. warszawskiego metra stoi, a Kancelaria Prezydenta w ciągu ostatnich lat wydała ponad 100 mln zł na inwestycje - grzmiał poseł PiS. Deficyt można też zmniejszyć, jego zdaniem, dzięki zdynamizowaniu prywatyzacji oraz zwiększeniu wydajności pracy kontrolerów skarbowych.

Rezerwa na dziurę

Reklama
Reklama

Z kolei przedstawiciel klubu PSL Józef Gruszka znalazł sposób na zmniejszenie deficytu budżetowego aż o 8 mld zł. Jego zdaniem, należy zredukować o 14 mld zł rezerwę rewaluacyjną. Część tej kwoty, właśnie 8 mld zł, poseł proponuje przekazać na zmniejszenie deficytu. Natomiast 6 mld zł miałoby pójść na składkę członkowską do Unii Europejskiej. - Jeżeli ktoś mówi, że to pieniądze wirtualne, to szydzi sobie ze społeczeństwa. Jeżeli natomiast chcemy wpłacić składkę członkowską i jednocześnie wykorzystać przysługujące nam pieniądze z funduszy wspólnotowych, musimy sięgnąć po tę rezerwę - powiedział J. Gruszka. Poseł PSL złożył także poprawkę zwiększającą dochód budżetu z tytułu wypłaty zysku NBP o 40 mln zł. Chce przekazać pieniądze na dofinansowanie przewozów PKP w województwie mazowieckim.

Poparcie dla projektu budżetu w imieniu SLD zadeklarował Jerzy Jaskiernia. Jego zdaniem, SLD pamięta o zagrożeniach związanych z deficytem i zadłużeniem państwa. Dlatego uważa, że w dalszych pracach nad nim można dążyć do zmniejszenia dziury budżetowej. Budżet poprze też klub Unii Pracy. Przeciw będą na pewno PO, PiS, LPR. PSL będzie za, pod warunkiem zaakceptowania złożonych przez klub poprawek. Nie wiadomo jeszcze, jak zagłosuje Samoobrona.

Niektóre poprawki posłów:

- zmniejszenie deficytu o 2,2 mld zł przez ograniczenie wydatków na administrację, fundusze i agencje (PO)

- zmniejszenie deficytu o 8 mld zł z rozwiązania rezerwy rewaluacyjnej (PSL)

- przekazanie 6 mld zł na składkę do UE z rozwiązania rezerwy rewaluacyjnej (PSL)

Reklama
Reklama

- zwiększenie nakładów o 1 mld zł na płatności bezpośrednie dla rolników (Samoobrona)

- zaniechanie wpłaty składki do UE w przyszłym roku (LPR)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama