"Dziś trzeba skoncentrować się na tym co jest w zasięgu ręki, czyli na kontrakcie na dostawy dla armii irackiej. O tym mówiliśmy podczas spotkania z sekretarzem Evansem" - powiedział dziennikarzom wicepremier Hausner.
Zdaniem Hausnera udział Polski w odbudowie Iraku jest kwestią późniejszą, o której będzie mowa wówczas, gdy sytuacja w tym kraju ustabilizuje się.
Na początku grudnia grupa Bumar, skupiająca firmy zbrojeniowe, złożyła ofertę o wartości około 500 mln USD na dostawy uzbrojenia i sprzętu wojskowego dla przyszłej armii irackiej. Firma uzyskała 100-proc. gwarancje rządu na finansowanie produkcji pod ewentualny kontrakt.
Poparciu, jakiego Polska udzieliła Stanom Zjednoczonym podczas wojny, oraz zaangażowanie w zarządzanie jedną z czterech stref stabilizacyjnych w Iraku, obudziły nadzieje polskich przedsiębiorstw na czynny udział w odbudowie tego kraju. Jednak do tej pory żadna polska firma nie zdobyła tam większego kontraktu.
Podczas środowej wypowiedzi dla prasy Hausner zaznaczył, że wiele zależy od aktywności polskich firm i że widzi, iż aktywność ta wzrasta.