W czwartek indeks WIG20 zyskał 0,7%, osiągając poziom 1566,47 pkt. O zwyżce zadecydowała druga połowa sesji, co wiązało się z oczekiwanym dobrym otwarciem notowań w USA. Obroty spółkami blue chips wyniosły 272 mln zł i były wyraźnie większe niż na ostatnich kilku sesjach.

Mimo silnych wzrostów w pierwszej połowie grudnia, inwestorzy nie przystępują na razie do realizacji zysków. Od trzech sesji zmiany WIG20 są stosunkowo niewielkie i mieszczą się w przedziale 1550-1570 pkt. Gracze wyraźnie wstrzymują się z decyzjami przed zbliżającymi się świętami. Na rynku panuje ponadto pogląd, że do większej przeceny w końcówce roku nie dopuszczą duże instytucje finansowe, którym zależy na jak najlepszych wynikach inwestycyjnych za mijający okres. Nastroje poprawia też nadzieja na tzw. efekt stycznia, czyli występujący często w tym czasie wzrost kursów.

Wśród dużych spółek najlepiej wypadł w czwartek Prokom, idąc do góry o 3,7%. Na zamknięciu papiery spółki kosztowały 181,5 zł. Kurs wzrósł już 20% od 25 listopada, odrabiając w ten sposób straty, jakie poniósł w wyniku wcześniejszej silnej przeceny. Względnie niewiele zmieniły się ceny Telekomunikacji Polskiej (+0,7%) i PKN Orlen (+0,4%).