Zgodnie z rządowym projektem budżetu na przyszły rok, deficyt miał wynosić 45,5 mld zł. Komisja Finansów zdecydowała jednak o jego zmniejszeniu. - Jeśli posłowie zaakceptują propozycje komisji, to deficyt budżetowy po poprawkach będzie niższy o 369,7 mln zł - powiedział szef KFP Mieczysław Czerniawski. Większość z tej kwoty posłowie z komisji wygospodarowali już wcześniej. Wczoraj dodali do niej tylko 133 tys. zł z tytułu zmniejszenia budżetu Agencji Wywiadu.

KFP nie poparła natomiast kilkunastu poprawek Rafała Zagórnego z Platformy Obywatelskiej i posła Marka Zagórskiego, w myśl których deficyt miałby się zmniejszyć nawet o 2,7 mld zł. Wśród poprawek ograniczających wydatki na administrację odrzucone zostało rozwiązanie, dzięki któremu koszty administracyjne Zakładu Ubezpieczeń Społecznych miałyby się zmniejszyć o 700 mln zł. Posłowie PO aby zachęcić koalicję do poparcia swojej poprawki, zmniejszyli nawet kwotę oszczędności do 400 mln zł, ale poprawka i tak przepadła.

Wszystkie poprawki do ustawy budżetowej będą głosowane dziś na posiedzeniu Sejmu.

Możliwa nowelizacja

Wicepremier Jerzy Hausner powiedział wczoraj, że jeżeli samorządom nie uda się przekazać środków na przewozy regionalne, możliwa będzie nowelizacja przyszłorocznego budżetu, dzięki której 538 mln zł na ten cel będzie zagwarantowane. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami samorządy mają otrzymać pieniądze na przewozy z wpływów z podatku CIT. J. Hausner zapewnił także, że od 5 stycznia 2004 r. zostanie przywróconych do ruchu ok. 200 linii kolejowych. Pociągi te wrócą na trasy do końca I kwartału 2004 r.