Reklama

Sejm przyjął budżet 2004 w III czytaniu z 45,3 mld zł deficytu

Warszawa, 19.12.2003 (ISB) -- Sejm przyjął w III czytaniu w piątek projekt budżetu na 2004 rok, w którym deficyt został obniżony do 45,3 mld zł z 45,5 mld zł proponowanych przez rząd. Za przyjęciem projektu ustawy opowiedziało się 225 posłów, 190 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. W przyjętej ostatecznie wersji budżetu wydatki zapisano w wysokości 199,842 mld zł, a dochody - 154,542 mld zł.

Publikacja: 19.12.2003 15:42

Po głosowaniu Marszałek Sejmu Marek Borowski powiedział, że jest to budżet, który kładzie podwaliny pod rozwiązania przewidziane przez rząd na rok przyszły.

"Są tam cięcia, ograniczenie wydatków, ale w takich granicach, jak to było możliwe przy obecnym stanie ustawodawczym. Natomiast w przyszłym roku premier Hausner zapowiedział pakiet ustaw, które będą zmniejszały deficyt budżetowy, aby w 2005 roku, i częściowo tylko w roku 2004, był już konsekwentnie zmniejszany" - powiedział Borowski.

Zwiększenie dochodów (wobec 152,8 mld zł przewidywanych w rządowym projekcie) wynika ze zmniejszenia środka specjalnego o 40%. Oznacza to, że dochody i wydatki państwa wzrosną o 1.450 mln zł, a deficyt budżetu pozostanie bez zmian.

Środek specjalny to dodatkowe fundusze, które pozostają w gestii poszczególnych resortów i nie są w Polsce włączane do budżetu. W dużej części środek ten służy do finansowania zadań administracji, zatem tak duża redukcja tych funduszy może spowodować utrudnienia w jej funkcjonowaniu.

Zarówno minister finansów Andrzej Raczko, jak i wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner wyrazili niezadowolenie z obcięcia środka specjalnego, bo może to spowodować braki w finansowaniu administracji. Hausner zapowiedział ustawową regulację kwestii środka specjalnego. Raczko dodał, że ma nadzieję, iż kwestii tej "przyjrzy się" jeszcze Senat.

Reklama
Reklama

"Trudno uznać za racjonalną zmianę, która sięga 40%. Sądzę, że Senat we właściwy sposób nad tym problemem się pochyli" - powiedział minister finansów.

Drugą zmianą, która wywołała wiele emocji na sali sejmowej, była zgłoszona przez Platformę Obywatelską (PO) propozycja zawieszenia w 2004 roku wypłat trzynastych pensji w sferze budżetowej, w tym głównie dla parlamentarzystów.

Poza tym Sejm zaakceptował większość propozycji, za którymi opowiedział się rząd.

W ub. tygodniu wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner powiedział, że liczy na zmniejszenie deficytu budżetu na rok 2004 o 600 mln zł w trakcie parlamentarnych prac nad ustawą, a poprzez inne zmiany legislacyjne, przesuwające wydatki poza 2004 rok, chce docelowo zmniejszyć przyszłoroczny deficyt o 3 mld zł.

Obecnie ustawa trafi do Senatu, który ma nad nią głosować 12 stycznia. (ISB)

pk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama