Pomimo znaczącego wzrostu zysków przedsiębiorstw, na dodatkowe wynagrodzenia zostanie przeznaczonych w tym roku ok. 8,8% całego funduszu płac, w porównaniu z 10,5% w ub.r.- wynika z badań przeprowadzonych przez firmę Hewitt Associates w 400 korporacjach. Jednak prawie dwie trzecie badanych spółek w ogóle nie zamierza wypłacać żadnych premii, co jest liczbą zbliżoną do ubiegłorocznej, mimo znaczącej poprawy koniunktury.
Choć wyniki finansowe będą lepsze, jedna trzecia spółek zamierza wypłacić w tym roku niższe premie niż w 2002 r., a 40% utrzyma na poziomie ubiegłorocznym - twierdzi z kolei Mercer Human Resources Consulting.
Zdaniem ekspertów od rynku pracy, nie wszyscy pracownicy w spółkach wypłacających w ogóle premie doczekają się dodatkowych wynagrodzeń. W tym roku będą one przyznawane dużo bardziej wybiórczo. Poza tym w wyższym menedżmencie korporacji wciąż żywe są dążenia do oszczędzania za wszelką cenę i przerzucania części kosztów zatrudnienia na pracowników.
Jedynym wyjątkiem potwierdzającym regułę są firmy z Wall Street. Jeszcze w ubiegłym tygodniu opublikowano szacunkowe dane, przygotowane przez Nowy Jork, z których wynika, że wartość premii w sektorze finansów wyniesie w 2003 r. 10,7 mld USD, o 25% więcej niż rok wcześniej.