Ostatnia przed świętami sesja upłynęła w raczej optymistycznej atmosferze. Świadczą o tym zielone strzałki przy wtorkowych notowaniach większości spółek - wzrosły kursy 17 z 20 firm wchodzących w skład WIG20. Aktywność graczy była niewielka.

Wtorkowa sesja była także ostatnią, podczas której inwestorzy mogli nabywać akcje bez potrzeby rozliczania się z zysków z fiskusem. Od poniedziałku każdy, nawet najmniejszy zysk kapitałowy, obciążony będzie podatkiem. Widmo wprowadzenia tego obciążenia nie spowodowało większej zwyżki kursów, czego się spodziewałem. Jeszcze trudniej przewidzieć, co stanie się z rynkiem w przyszłym roku, gdy podatek na dobre zaistnieje w świadomości graczy. Zdania są podzielone, a ich średnia zdaje się sugerować, że wpływ podatku na parkiet będzie znikomy. Z resztą i tak grono inwestorów indywidualnych powoli maleje...

Wracając do analizy technicznej, należy podkreślić poprawiający się obraz indeksu WIG20, który utrzymuje krótkookresowy trend wzrostowy. Nadal uważam, że jest szansa na powstanie na wykresie średnioterminowej formacji flagi, która przyniosłaby znaczący wzrost wskaźnika. Warto mieć na uwadze, że, po pierwsze, znów pojawia się realna szansa na zaistnienie "efektu stycznia", a po drugie indeksy światowe od jakiegoś czasu silnie i systematycznie zwyżkują. Już nie raz zdarzyło się, że nasz parkiet później w krótkim czasie nadrabiał powstałe w ten sposób "straty". Oscylatory techniczne wyglądają dobrze, ale nie zapewniają dalszego wzrostu rynku. Najlepiej prezentuje się Ultimate, który obronił wsparcie w postaci linii równowagi.

Tymczasem inwestorzy mają przed sobą kilka dni odpoczynku - jedni będą się z tego powodu cieszyć, inni nie będą mogli doczekać się poniedziałku, złorzecząc na brak sesji giełdowych w końcówce roku. Korzystając z okazji składam i jednym, i drugim życzenia udanych i spokojnych świąt oraz ponadprzeciętnych zysków w przyszłym roku.