Pierwsza poświąteczna sesja miała bardzo podobny przebieg do notowań z zeszłego tygodnia. Wiele wskazuje na to, że także dzisiejsza oraz jutrzejsza będzie przebiegała w spokojnej atmosferze - przy znikomym wolumenie i niewielkiej zmienności cen. Marazmu należy oczekiwać także w piątek, drugiego stycznia. Prawdziwy handel wróci na GPW z początkiem następnego, pełnego już tygodnia. Do tego czasu trudno oczekiwać poważniejszych zmian w sytuacji technicznej kontraktów terminowych. Na wykresie futures na WIG20 mamy do czynienia z krótkoterminowym trendem wzrostowym, który kształtuje się w ramach średnioterminowej konsolidacji. Gdyby kupującym udało się doprowadzić do zwyżki powyżej 1700 pkt, to zostanie pokonany opór, wynikający z górnego ograniczenia tej konsolidacji. Wtedy rynek powinien kontynuować zapoczątkowaną w marcu hossę. Pierwszy negatywny sygnał pojawi się w chwili, gdy przebita zostanie krótkoterminowa linia zwyżki. Znajduje się ona na wysokości 1580 pkt, jednak samo jej przebicie nie będzie jeszcze wystarczającym sygnałem do otwierania krótkich pozycji. Powinno natomiast skutecznie hamować przed kupnem.

Wśród kontraktów akcyjnych, wciąż warte rozważenia są długie pozycje w futures na Agorę. Na wykresie instrumentu bazowego kształtuje się formacja flagi, która, po pokonaniu 50,5 zł, powinna skutkować zwyżką w okolice październikowego szczytu, czyli do 58 zł. Na wykresie marcowej serii doszło już do wybicia w górę i dodatkowo, da się na nim wyznaczyć formację odwróconej głowy z ramionami. Także z tego układu minimalny zasięg zwyżki wypada w okolicach 58-59 zł. Najbliższe wsparcie znajduje się już w okolicy 50 zł (dolne ograniczenie flagi) co daje dobrą relacje współczynnika zysku do ryzyka.