Dane o wynikach handlu są bardzo uważnie śledzone na Wall Street, ponieważ od wewnętrznego popytu zależy ponad dwie trzecie amerykańskiego PKB.
Zakupy w ostatniej chwili
W kończącym się sezonie świątecznym powtórzył się scenariusz z ubiegłego roku: szturm kupujących, którzy pojawili się w sklepach w ostatniej chwili, pozwolił na znaczącą poprawę wyników finansowych handlowców. Z jedną różnicą - w ubiegłym roku ostatnia fala zakupów nie wystarczyła do zrealizowania przedświątecznych prognoz, w tym roku to się udało.
Według Michaela P. Nemiry, głównego ekonomisty firmy badawczej International Council of Shopping Centers, sprzedaż w tych samych sklepach w okresie listopad-grudzień powinna wzrosnąć rok do roku o ok. 4%. W 2002 r. odnotowano anemiczny wzrost obrotów o 0,5% w porównaniu z 2001 r. Powinny się także poprawić wyniki finansowe sprzedawców, którzy w mijającym właśnie sezonie nie byli zmuszeni do głębokich obniżek cen.
Pogoda