- Zakup akcji Trasu jest inwestycją średnioterminową. Traktuję ją bardzo poważnie i na pewno będę zwiększał moje zaangażowanie w spółce - mówi G. Leszczyński. - Nie wykluczam, że znacznie - dodaje. Wtóruje mu R. Abratański. - Moje przyszłe transakcje będą dotyczyć raczej zakupu, a nie sprzedaży akcji spółki - mówi. Obaj inwestorzy posiadają obecnie po 50 tys. walorów spółki, co daje im po 1,03% głosów na WZA. 17 grudnia ub.r. zostali powołani do rady nadzorczej Trasu. R. Abratański zasiadał w niej już przez prawie 2 lata od września 2000 r.
Swoje decyzje inwestycyjne nowi akcjonariusze uzasadniają zarówno oczekiwaniami poprawy na rynku stolarki otworowej, jak i korzystnym kursem walorów spółki. - Ostatni rok był trudny dla spółki i całej branży, co przełożyło się na niską wycenę akcji. Uważamy, że ten rok będzie bardzo dobry dla budownictwa - mówi G. Leszczyński. - Spółkę znamy praktycznie od trzech lat i wiemy, że tkwi w niej duży potencjał wzrostu - dodaje R. Abratański. Wskazuje, że jeszcze nie wszystkie efekty synergii są widoczne. Przypomina, że mimo recesji w sektorze, pod względem ilościowym Tras zwiększył swoją sprzedaż i udział w rynku. - Problemem dotychczas nie były przychody, lecz niskie marże. Dzięki wprowadzonym oszczędnościom i nowym możliwościom produkcyjnym spółka będzie mogła oferować wysokomarżowe produkty - zapowiada prezes Leszczyński.
Przypomnijmy, że IDM uczestniczył we wprowadzeniu akcji Trasu Tychy na GPW, a obecnie pełni funkcję animatora spółki.
Tras Tychy zarobi
na wynajmie magazynów