Wynik sejmowego głosowania, które jest ostatnie w czwartkowym bloku głosowań trwających od godziny 17:00 do 19:00, jest praktycznie przesądzony.
Najprawdopodobniej Sejm wybierze do Stanisława Czekaja, Mirosława Pietrewicza i Jana Czekaja, którzy otrzymali we wtorek pozytywną rekomendację Sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Są to wspólni kandydaci rządzącej koalicji SLD-UP oraz ludowców (PSL), którzy razem dysponują bezwzględną większością głosów w niższej izbie parlamentu.
Prawdopodobnie Sejm wybierze od razu wszystkich trzech członków, ale jeden z nich zacznie swą kadencję miesiąc później. Zastąpią oni Jerzego Pruskiego, Marka Dąbrowskiego (jego kadencja kończy się na początku lutego) oraz Jana Czekaja, który zasiada już w Radzie od końca sierpnia zeszłego roku, zastępując tragicznie zmarłego Janusza Krzyżewskiego.
Kandydaci opozycji, Jan Winniecki wspierany przez Platformę Obywatelską (PO), Stanisław Kurowski, mający poparcie Ligi Polskich Rodzin (LPR), i Artur Piotrowicz, zgłoszony przez Samoobronę, nie mają żadnych szans.
Wszyscy trzej potencjalni członkowie RPP wybrani przez Sejm postrzegani są jako zwolennicy luźnej polityki pieniężnej. Zdaniem analityków najbardziej umiarkowany spośród nich jest Czekaj, który w przypadku wybrania przez Senat tzw. "gołębi", a przez Prezydenta "jastrzębi" - co jest bardzo prawdopodobne - może stać się "rozgrywającym" w nowej RPP.