Posłowie KFP zdecydowali, że zgodnie z rządowym projektem ustawy o VAT, usługi druku książek, czasopism czy gazet zostaną objęte 22-proc. stawką tego podatku. - Czytelnictwo gazet w Polsce konsekwentnie spada. Objęcie usług druku wysokim VAT-em może wpłynąć na wzrost cen gazet i książek, a to pogłębi jeszcze zapaść czytelnictwa - uważa posłanka PiS Barbara Marianowska. Rząd nie zgodził się jednak z taką argumentacją. Przedstawiciele resortu finansów tłumaczyli, że drukarnie są płatnikiem VAT i będą dostawały zwrot podatku z urzędu skarbowego. Nowa regulacja nie przełoży się zatem na ceny książek i gazet.

Kontrowersje wśród posłów wzbudziła także definicja czasopism specjalistycznych. Ich wydawcy będą korzystali z zerowej stawki VAT-u. Zgodnie z rządowym projektem ustawy, za takie czasopismo nie będzie można uznać magazynu, w którym reklamy zajmują co najmniej 33% powierzchni. Posłowie opozycji pytali, dlaczego akurat ma to być 33% i jak to obliczać. - Zapewne okaże się, że o tym, czy czasopismo jest, czy nie jest specjalistyczne, będzie decydować urzędnik - stwierdził poseł SKL Marek Zagórski. Pismem specjalistycznym nie będzie też taki magazyn, którego co najmniej 20% powierzchni zajmują krzyżówki czy rebusy.

Podczas obrad komisji posłowie zastanawiali się także, czy można podnieść limit zobowiązujący podatnika do zarejestrowania się jako płatnika VAT. Obecnie jest to równowartość 10 tys. euro rocznych przychodów. Kwota ta została przeniesiona do projektu nowej ustawy. M. Zagórski zaproponował, aby limit podnieść, a wiceprzewodniczący KFP Marek Olewiński - obniżyć. Rząd nie potrafił jednak przedstawić skutków finansowych każdego z tych rozwiązań i ma to zrobić w ciągu najbliższych dni. Dopiero wtedy obaj posłowie zdecydują, czy wniosą odpowiednie poprawki w drugim czytaniu ustawy. Przedstawiciele resortu finansów twierdzą, że zmniejszenie tej kwoty byłoby niekorzystne dla podatników, bo większa ich liczba musiałaby się rejestrować. - Choć na pewno przyczyniłoby się to do podniesienia wpływów budżetowych z VAT-u - powiedziała wiceminister finansów Elżbieta Mucha. Natomiast podniesienie limitu nie wchodzi w rachubę ze względu na niezgodność z prawem unijnym.

Zdaniem Elżbiety Muchy, wiceminister finansów, zwiększenie liczby podmiotów zmuszonych do płacenia podatku VAT byłoby korzystne dla dochodów budżetu, ale uciążliwe dla małych przedsiębiorców