Nastroje na rynku papierów skarbowych były w środę dobre. W największym stopniu przyczyniła się do tego udana aukcja obligacji dwuletnich, która według większości obserwatorów miała być testem atrakcyjności naszych papierów. Wypadł on pomyślnie, bo oferta Ministerstwa Finansów przyciągnęła duży popyt. Jednak ustalona na przetargu rentowność nie odbiegała od tej z wtorkowego popołudnia na rynku wtórnym, co przekonuje, że inwestorzy nie są do końca przekonani do dalszego wzrostu cen.
Pozytywnie oddziałują wypowiedzi kandydatów do nowej RPP. Na razie przeważają opinie o możliwości cięcia stóp procentowych. Jednak nadzieje na to chłodzą informacje o przekroczeniu na koniec 2003 r. przed dług publiczny 52% PKB. To tylko potwierdza, że obecny rok będzie przebiegał pod znakiem balansowania na krawędzi ważnej bariery 55% PKB.
Na rynku amerykańskim dochodowość dziesięciolatek, po wtorkowym spadku z 4,39%, do 4,28%, wczoraj nie zmieniła się. Trend boczny pomiędzy 4,1-4,45% ma się wciąż dobrze.