Czwartkowa sesja przyniosła kontynuację korekty po silnej zwyżce z pierwszych sesji 2004 r. WIG20 stracił 0,4% i wyniósł 1667,36 pkt. Nie oddaje to jednak dobrze przebiegu notowań. Przez większą część dnia indeks stopniowo spadał. Otwarcie wypadło bowiem bardzo wysoko - na poziomie aż 1691 pkt (+1%). Zwyżka szybko doprowadziła WIG20 nawet do 1710 pkt. Po kwadransie optymizm jednak uleciał. Ostatecznie indeks blue chips nie zdołał pokonać szczytu z 15 października 2003 r. przy 1687 pkt. Inwestorzy byli w czwartek bardzo aktywni. Obroty akcjami WIG20 sięgnęły 481 mln zł - najwięcej od 12 grudnia 2003 r.
Słabo wypadł w czwartek lider niedawnych zwyżek KGHM, którego akcje przeceniono o 3,1%, do 28,5 zł. Kursy innych największych spółek zachowywały się względnie stabilnie. Telekomunikacja Polska zyskała 1,3%, PKN podrożał o 0,8%, Pekao stracił z kolei 0,8%. O 4,3% zniżkował kurs BRE. Nadal drożało Rafako (+6%), choć już nie tak szybko jak dzień wcześniej.
Do tej pory korekta spadkowa nie przybrała na sile. Przez trzy dni WIG20 stracił zaledwie 0,9% wobec wcześniejszego wzrostu o 6,9% w ciągu dwóch pierwszych sesji bieżącego roku. Poziom 1700 pkt pozostaje więc w zasięgu ręki, choć problemy z jego pokonaniem wskazują, że korekta może jeszcze potrwać.