"Nie obawiam się, że zaistnieją jakieś zawirowania w polityce pieniężnej z powodu wyboru nowej RPP (...) Nie sądzę, aby doszło w tej polityce do gwałtownych zmian" - powiedział dziennikarzom Czekaj tuż po jego wyborze przez Sejm na członka RPP.
Czekaj był uznawany przez analityków za jednego z bardziej umiarkowanych kandydatów do RPP, którzy w większości opowiadali się za dalszym luzowaniem polityki pieniężnej. Niektórzy z tej grupy byli za rozwiązaniem rezerwy rewaluacyjnej w celu wsparcia napiętych finansów publicznych.
Czekaj nie chciał jednak powiedzieć w czwartek, czy spodziewa się w najbliższym czasie obniżek stóp przez RPP, czy też powrotu do dyskusji o zmianie zasad rachunkowości banku centralnego, które m.in. determinują możliwości wykorzystania pieniędzy banku przez budżet państwa.
Nowo wybrany członek RPP powiedział, że najbardziej prawdopodobnym terminem wejścia Polski do strefy euro są lata 2009-2010. "Na pewno do 2007 roku nie zdążymy (...) Moim zdaniem będzie to termin bliżej 2009-2010 roku"- powiedział.
Dotychczas RPP opowiadała się za jak najszybszym przyjęciem europejskiej waluty, czyli w 2007 roku. Jednak większość kandydatów ubiegających się o członkostwo w nowej RPP uważa, że do strefy euro spieszyć się nie należy i prawdopodobnie Polsce uda się tam znaleźć pod koniec dekady.