Reklama

Hossa na szerokim rynku

Nowy rok rozpoczął się od mocnego uderzenia - WIG20 zyskał na dwóch pierwszych sesjach prawie 7%. Później kupującym skończyły się pieniądze i efekt jest taki, że wciąż poruszamy się w średnioterminowym trendzie bocznym. Rekordy biją indeksy, których wartość zależy od kursów mniejszych spółek.

Publikacja: 10.01.2004 09:07

Specjaliści są zgodni: ten rok powinien należeć do inwestorów instytucjonalnych. Akcje nabywać mają nie tylko OFE, ale również nie stroniące od inwestycji w papiery udziałowe fundusze inwestycyjne. W dalszym ciągu płynąć do nich mają pieniądze od klientów opuszczających fundusze kupujące papiery dłużne. Pierwsze dwie sesje nowego roku wydają się tę teorię potwierdzać. Wprawdzie głównym "oskarżonym" o kupowanie akcji została zagranica, ale wszystko pozostało w kręgu inwestorów instytucjonalnych. Ktokolwiek stał po stronie popytu, w decydującym momencie wykazał się brakiem zdecydowania. W czasie, kiedy światowe giełdy zgodnie biją rekordy - w mijającym tygodniu najwyższe wartości od 52 tygodni osiągnęły m.in. indeksy S&P 500, Nasdaq Composite, DAX, FT-SE 100, Madrid General - my zatrzymaliśmy się na poziomie zeszłorocznych szczytów.

Wzrost kursów na początku roku to już powoli tradycja naszej giełdy. Podobnie notowania zachowywały się w dwóch ostatnich latach. Miejmy nadzieję, że na tym styczniowe analogie się skończą, ponieważ i w 2002, i 2003 roku w pierwszym miesiącu mieliśmy szczyt notowań. Później następowało kilka miesięcy marazmu.

Byki dwa razy

odparte

W mijającym tygodniu dwukrotnie szturmowaliśmy 1700 punktów i obydwie próby zakończyły się niepowodzeniem. We wtorek rynek wspiął się do 1706 punktów, w czwartek osiągnął nawet 4 punkty więcej. Za każdym razem jednak zamknięcie notowań wypadało ok. 2% niżej. Na wykresach dziennych powstały świeczki o wyraźnie zaznaczonych górnych cieniach. Podobna pojawiła się na wykresie tygodniowym. Dwie poprzednie, ukształtowane na początku września i w połowie października, zapowiadały spadek notowań.

Reklama
Reklama

Prognozowanie przez analogię takiego samego zachowania rynku wydaje się nieco na wyrost. Na razie obsunięcie od szczytu w tej fali wzrostowej, nawet jeśli wziąć pod uwagę wartości maksymalne osiągnięte na sesji, jest niewielkie w porównaniu z wcześniejszą zwyżką. Niemniej spadek na piątkowej sesji do 1651,6 pkt jest wstępnym sygnałem sprzedaży. WIG20 znalazł się poniżej połowy wysokiej białej świecy z poniedziałku i poniżej minimum ze środy. Na wykresie indeksu największych spółek pojawi się formacja podwójnego szczytu. To zapowiedź spadku do linii trendu wzrostowego, znajdującej się na poziomie 1600 pkt.

Rozpędzone mniejsze

spółki

W czasie kiedy WIG20 ma kłopoty z powrotem do trendu wzrostowego, szeroki rynek zwyżkuje w szybkim tempie. Indeks Cenowy Parkietu (ICP), w którego skład wchodzą wszystkie notowane na giełdzie spółki, rośnie praktycznie nieprzerwanie dwa miesiące. Jego wartość jest najwyższa od maja 1997 roku. Tylko niecałe 20% dzieli wskaźnik od ustanowionego w marcu 1994 roku rekordu wszech czasów. Wzrosty obejmują szersze grono spółek niż w trakcie internetowej hossy. Wtedy ICP zyskał 100%, teraz wartość indeksu zwiększyła się już ponad 150%.

Nie tylko zachowanie ICP pokazuje, że akcje w trendzie wzrostowym łatwiej znaleźć poza głównym nurtem notowań. Na przełomie 2003 i 2004 roku z trendu bocznego wybił się w górę WIRR, najlepszy giełdowy indeks w zeszłym roku (wzrost o 100%). Silnie zwyżkuje także MIDWIG. Kojarzony ze średnimi spółkami indeks zamknął tydzień na najwyższym poziomie w historii.

Rozpędzone wskaźniki mniejszych spółek, a także bijące rekordy indeksy zagraniczne pokazują, że jeśli WIG20 wybije się ponad wrześniowy szczyt 1712 pkt, wzrost może mieć gwałtowny charakter.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama