Agencja ratingowa Standard & Poor?s przy okazji opublikowania tych danych prognozuje, że w najbliższym czasie stopa ta może nadal spadać, gdyż emitentom papierów dłużnych sprzyja przyspieszenie wzrostu gospodarczego, wciąż utrzymujące się korzystne warunki finansowania działalności i wynikająca z obu tych czynników poprawa rentowności przedsiębiorstw.

Za dwa lub trzy lata sytuacja może się jednak zmienić, bo, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych od ponad pół roku zwiększa się udział emitentów, których ocena wiarygodności kredytowej jest poniżej poziomu inwestycyjnego. Również w tej grupie przedsiębiorstw zmniejsza się jednak stopa niewypłacalności, co jest wynikiem złagodzenia polityki pieniężnej, czego wyrazem są rekordowo niskie stopy procentowe w USA i w strefie euro.

Spadająca stopa niewypłacalności sprzyja zmniejszaniu różnicy w oprocentowaniu obligacji emitowanych przez spółki mające rating inwestycyjny i tych przedsiębiorstw, których papiery określane są jako "śmieciowe", a więc obarczone większym ryzykiem. W USA stopa niewypłacalności z tytułu obligacji śmieciowych spadła w grudniu do 5,42% i była najniższa od stycznia 2001 r. W krajach strefy euro spadek był o wiele bardziej spektakularny, gdyż na koniec grudnia stopa ta wynosiła 3,03%, wobec 6,94% pół roku wcześniej. Zmniejszyła się ona również w krajach rozwijających się do 2,39% w grudniu, z 3,18% w czerwcu 2003 r.

W całym ub.r. odnotowano 122 przypadki niewypłacalności przedsiębiorstw z tytułu obligacji, a łączna kwota niespłaconego długu wyniosła 60,6 mld USD. Dwie trzecie tego zadłużenia przypadło na spółki mające siedziby w Stanach Zjednoczonych i w ub.r. było ich 93. W omawianym raporcie, datowanym na 9 stycznia, Standard & Poor?s 38 spółek określa jako narażone na niewypłacalność.