JTT, podobnie jak Optimus, a także wiele innych firm informatycznych, w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych wywoził za granicę komputery, które później wracały do Polski i trafiały do szkół. Dzięki temu były zwolnione z VAT-u i tym samym dużo tańsze. Mechanizm ten został zakwestionowany przez fiskusa. JTT zapłacił blisko 20 mln zł podatku. NSA zdecydował, że Izba Skarbowa powinna oddać spółce całą kwotę. Skarb Państwa ma na to czas do 15 stycznia. Do tej pory pieniądze nie trafiły jednak na konta przedsiębiorstwa.

Równocześnie sąd uwolnił byłe kierownictwo JTT od zarzutu o "obchodzenie prawa podatkowego w celu uniknięcia płacenia podatku VAT".

Brak pieniędzy doprowadził producenta komputerów na skraj bankructwa. Spółka, która jeszcze niedawno produkowała ponad 70 tys. komputerów rocznie, obecnie nie prowadzi żadnej działalności. W sądzie znajduje się wniosek o upadłość. Stąd roszczenia akcjonariuszy o odszkodowanie od Skarbu Państwa.