Rozporządzenie powinno być wydane do 31 grudnia 2003 r. Taki obowiązek nakłada na ministra zdrowia artykuł 22. ustęp 6. ustawy o działalności ubezpieczeniowej, która weszła w życie 1 stycznia br.
Aktu wykonawczego nie ma w żadnym z ostatnich Dzienników Ustaw publikowanych na stronach internetowych Centrum Obsługi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (ostatnia aktualizacja pochodzi z 12 stycznia br.). Ustaliliśmy, że na wspomniany dokument od kilku tygodni czeka Ministerstwo Finansów, które wydaje je w porozumieniu.
Przez kilka dni w resorcie zdrowia nikt nie był w stanie powiedzieć, na jakim etapie są prace. Usłyszeliśmy nawet, że ministerstwo się tym nie zajmuje, gdyż sprawa dotyczy ubezpieczeń... komercyjnych, a nie zdrowotnych. Tymczasem Jerzy Wysocki, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń, w piśmie z 27 października 2003 r. do wiceminister Ewy Kralkowskiej krytykuje szereg zawartych w projekcie rozporządzenia zapisów. - Opłaty za udzielenie informacji zakładom ubezpieczeń nie mają żadnego ekonomicznego uzasadnienia i są niewspółmiernie wysokie w stosunku do nakładu pracy i kosztów ponoszonych przez placówki medyczne. Odnosi się wrażenie, że kosztem zakładów ubezpieczeń minister zdrowia chciałby podreperować budżety placówek medycznych w kraju.
Wczoraj Agnieszka Gołąbek, rzecznik prasowy MZ, wyjaśniła, że projekt rozporządzenia wrócił z Rządowego Centrum Legislacji i po naniesieniu poprawek zostanie skierowany do podpisu. Z powodu poprawek nie potrafiła precyzyjnie powiedzieć, kiedy akty wykonawcze ujrzą światło dzienne i ile wyniosą ostatecznie opłaty.
Kosztowne opłaty