Banki inwestycyjne za przeprowadzenie oferty China Construction będą mogły zarobić 175 mln USD. Wszyscy oferenci uznali, że polityczne powiązania mogą im pomóc w uzyskaniu tak intratnego kontraktu.
Były amerykański sekretarz skarbu Robert Rubin był w ubiegłym tygodniu w Pekinie współgospodarzem seminarium dotyczącego zarządzania ryzykiem, zorganizowanego przez Citigroup dla pracowników China Construction. Wziął w nim też udział Stanley Fischer, były funkcjonariusz Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
J.P. Morgan wykorzystał do wsparcia swojej oferty 80-letniego Henry Kissingera. Były sekretarz stanu, laureat Nagrody Nobla, który w latach 70. ubiegłego wieku walnie przyczynił się do wznowienia stosunków dyplomatycznych USA z Chinami, towarzyszył w listopadzie prezesowi banku Williamowi Harrisonowi w podróży do Pekinu i w spotkaniu z szefem China Construction Zhang Enzhao. Z kolei Citigroup chce zatrudnić niejaką Hua Qin, córkę Hua Jianmin, członka chińskiego rządu nadzorującego reorganizację czterech największych banków, w tym właśnie China Construction. Sama Hua odmówiła agencji Bloomberg News komentarza w tej sprawie.
Brytyjski HSBC też zabiega o wzięcie udziału w ofercie China Construction. Londyński bank liczy na rolę doradcy finansowego i pewnie mu nie przeszkodzi to, że w jego departamencie obsługi przedsiębiorstw pracuje Cheung Kei-kong, syn szefa rady nadzorczej China Construction.
Kanclerz Schroeder w grudniu spotkał się z premierem Chin w Pekinie, a przed rokiem uczestniczył w inauguracyjnej jeździe pierwszego na świecie szybkiego pociągu magnetycznego, zbudowanego