Złoty ustabilizował się 0,3% po słabej stronie parytetu. Na koniec czwartkowej sesji dolar kwotowany był na poziomie 3,7550, podczas gdy euro na 4,7300. Kurs euro/dolara był na 1,2600. Złoty może pozostać pod presją w najbliższym czasie. Przy nowych szczytach EUR/PLN zwykle powraca problem zabezpieczania ryzyka kursowego. Tak więc w najbliższym czasie możliwy jest wzrost popytu na waluty obce ze strony krajowych podmiotów gospodarczych, którym wzrost notowań euro nie sprzyja.

Korekta EUR/USD trwa. W najbliższym czasie oczekiwałbym dalszych spadków do poziomu 1,2500-1,2550. Tam powinna nastąpić stabilizacja kursu i krótkoterminowe odreagowanie. Do tej pory korekty na euro/dolarze tworzyły podwójne szczyty, więc przy odreagowaniu możliwa jest kolejna próba ataku na 1,29. Jeśli chodzi o zasięg całej korekty, biorąc pod uwagę fakt, że ostatnia fala wzrostowa EUR/USD miała długość aż 15 figur (tzn. z 1,14 do 1,29), większy popyt na walutę europejską powinien pojawić się około poziomu 1,2450. Pamiętajmy, że długoterminowy trend EUR/USD pozostaje wciąż wzrostowy i w ciągu kilku miesięcy możliwy jest atak na magiczne 1,30.