"Specyficznym dla Polski powodem osłabienie złotego są wspomniane przeze mnie niepokoje rynków finansowych, czyli potencjalnych wierzycieli, o stan i perspektywy uzdrowienia finansów publicznych" - powiedział w poniedziałek Balcerowicz na konferencji w Krakowie, transmitowanej przez TVN 24.
W ciągu 2003 roku złoty osłabił się o około 8,0% w stosunku do koszyka walut, głównie w II półroczu. Z powodu umocnienia się euro do dolara złoty osłabł głównie do europejskiej waluty.
Inwestorzy obawiają się, że ze względu na szybki przyrost zadłużenia Skarbu Państwa dług publiczny w Polsce może przekroczyć w 2005 roku konstytucyjny poziom 60% PKB. Na koniec 2003 roku dług ten wyniósł 50-51%.
"Jeżeli popatrzeć na inne dane, to one nie uzasadniają tego osłabnięcia złotego, które nastąpiło w drugiej połowie zeszłego roku. Przeciwnie: wzrost przyspiesza, inflacja jest stabilna, bardzo ważny dla inwestorów wskaźnik deficytu w obrotach bieżących jest pod kontrolą, to jest jedno z największych osiągnięć, oprócz ustabilizowania inflacji, ostatnich trzech lat" - powiedział także Balcerowicz.
Wzrost gospodarczy wyniósł w ostatnich kwartałach 2003 roku ok. 4,0% przy inflacji pozostającej na poziomie poniżej 2,0%. Narastający deficyt obrotu bieżących do PKB w końcu roku wyniósł około 2,0%.