"Teraz mamy już niewielkie ruchy w jedną i w drugą stronę. Poruszamy się w wąskim przedziale wahań. Aktywność jest niewielka, również z powodu świąt w USA. Panuje ogólne wyczekiwanie - głównie na informacje polityczne" - powiedział Tomasz Zdyb, analityk Banku Pekao SA.
W poniedziałek Premier Leszek Miller spotyka się z klubem parlamentarnym SLD, podczas którego, oprócz potencjalnych zmian personalnych w klubie, może dojść do propozycji zmian w rządzie, dotyczących np. wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera.
W zeszłym tygodniu pojawiły się niepotwierdzone informacje, iż rozważa się "odebranie wicepremierowi teki", co oznaczałoby znaczne osłabienie jego pozycji, a więc i szans na wdrożenie planu naprawy finansów publicznych. Złoty zaczął w rezultacie tracić na wartości, a rentowności obligacji zaczęły ponownie rosnąć.
"W sumie nie wiadomo, co będzie. Czekamy na spotkanie Millera z klubem, na przyjęcie przez rząd programu oraz na Radę Krajową. Rynek nie ruszy w żadnym kierunku, dopóki nie wyjaśni się tych kwestii politycznych" - powiedział Zdyb.
Wśród inwestorów widoczny jest duży sceptycyzm. Już bowiem zapowiadane są zmiany w planie Hausnera, który w jego pierwotnej wersji był uznawany za "konieczne minimum".