Program emisji obligacji EFH ma wartość 600 mln zł. W pierwszym etapie fundusz chciał sprzedać 16-19 tys. papierów po cenie emisyjnej równej wartości nominalnej (1 tys. zł). Udało się znaleźć chętnych na walory za 16 mln zł. Mają 10-letni termin zapadalności. Oprocentowane są na poziomie 3-miesięcznego WIBOR-u plus 300 pkt bazowych. Odsetki płacone są raz na kwartał. Regulując je, spółka spłaca częściowo główną należność, co zdaniem przedstawicieli firmy, dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo obligatariuszy (zabezpieczenie się nie zmienia).
Środki z pierwszej emisji zostały wykorzystane na zakup nieruchomości należącej do Centrum Promocji Kadr (CPK) z Konstancina. Dotychczasowy właściciel pozostał jej dzierżawcą. Płatności związane z dzierżawą przeznaczane są na obsługę obligacji. Wszelkie przepływy pieniężne realizowane są za pośrednictwem specjalnego, zastrzeżonego rachunku - trafiające nań środki w pierwszej kolejności przeznaczane są na spłatę zobowiązań. Papiery dłużne są zabezpieczone na przejętej od Centrum nieruchomości.
Jak podkreślają przedstawiciele emitenta, podobne projekty mogą być realizowane z innymi niż CPK kontrahentami, np. hotelami czy deweloperami. W zależności od potrzeb EFH będzie organizował kolejne emisje obligacji w ramach przyjętego programu.
EFH zaoferował papiery dłużne w subskrypcji publicznej inwestorom kwalifikowanym. Tylko oni mogą handlować obligacjami na CeTO. Obligatariuszami spółki są przede wszystkim fundusze emerytalne i inwestycyjne. Znajdują się w tym gronie także osoby fizyczne. Jak wynika z naszych informacji, jedną z nich jest znany polityk Andrzej Olechowski. Zgodnie z definicją inwestora kwalifikowanego, musiał się zapisać na papiery o wartości co najmniej 100 tys. euro (ponad 470 tys. zł).
- To lokata dla osób fizycznych bardzo korzystna, bo papiery są w pełni zabezpieczone - zachwala Marek Witkowski z Investor Relations Partners, firmy współpracującej z funduszem przy emisji. Nie chce potwierdzić informacji o składzie obligatariuszy.