?W tej chwili nie mówimy o żadnych nowych liczbach. O nowych liczbach będzie można mówić dopiero, kiedy rząd podejmie w tej sprawie decyzję w przyszły wtorek. (...) Z całą pewnością nie będą to znaczne różnice, ponieważ wtedy nie byłaby to modyfikacja, a rewizja" - powiedział Hausner dziennikarzom po spotkaniu z Forum Związków Zawodowych.
Wicepremier zapowiedział, że przedstawi oficjalnie nowe wyliczenia na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu w przyszły wtorek, 27 stycznia.
?Skala ograniczenia wydatków, którą przewiduje ten program, jest skalą, którą uważam za wystarczającą, ale też minimalną. To jest po prostu konieczne i nie da się tego zrobić w mniejszej skali" - podkreślił Hausner.
Od kilku dni trwają spekulacje na temat możliwości rozmiękczenia planu oszczędnościowego Hausnera, co m.in. doprowadziło do znacznego pogorszenia się sytuacji na rynkach finansowych. Wynikało to m.in. z informacji, że po rozmowach ze związkami zawodowymi zrezygnował on z pomysłu nieprzeprowadzenia waloryzacji rent i emerytur w 2004 roku. Miał to być pierwszy znaczący krok w realizacji programu, dający 1,35 mld zł oszczędności w pierwszym roku.
Hausner zapewnił jednak we wtorek, że już trwają prace nad znalezieniem oszczędności, które zrekompensowałyby opóźnienie wprowadzenia w życie tego rozwiązania.