Wtorek przyniósł wyprzedaż akcji europejskich spółek uzależnionych od eksportu na rynek USA. Powodem było ponowne wzmocnienie euro, gdy ministrowie finansów i prezesi banków centralnych państw unii walutowej zrezygnowali z przeciwdziałania tej tendencji. Wśród firm, których notowania obniżyły się najbardziej, były Volkswagen i Philips. Tymczasem spadek zysku operacyjnego w IV kwartale zaszkodził akcjom producenta papieru Stora Enso, a przejęcie Messer Griesheim walorom wytwórcy gazów przemysłowych Air Liquide.
Powodzeniem cieszyły się natomiast papiery giganta telekomunikacyjnego Vodafone oraz spółek branży spożywczej Unilever i Diageo, których ceny rosły ostatnio w mniejszym stopniu. Zdrożały też akcje browarów Holsten-Brauerei wskutek oferty ich przejęcia przez Carlsberg. FT-SE 100 spadł o 0,42%, a CAC-40 i DAX straciły po 0,81%.
Uczestnicy rynków nowojorskich analizowali wyniki za czwarty kwartał 2003 r., które zaczęły publikować amerykańskie przedsiębiorstwa. Przeważa wzrost zysków, a prognozy ekspertów zebrane przez Thomson Financial sugerują, że dla spółek objętych indeksem S&P 500 wyniósł on prawdopodobnie 22%, wobec 20% w trzecim kwartale.
Wczoraj z zadowoleniem przyjęto lepsze, niż oczekiwano, rezultaty Citigroup oraz General Motors. Akcje obu spółek zdrożały, podobnie jak walory producenta sprzętu medycznego Johnson & Johnson, którego zysk wzrósł dzięki zwiększonej sprzedaży. Powodzeniem cieszyły się także papiery producentów sprzętu telekomunikacyjnego Lucent Technologies i Nortel Networks, do czego przyczyniły się przychylne rekomendacje Wachovia Securities. Zainteresowanie akcjami operatora telefonii bezprzewodowej AT&T Wireless pobudziła oferta jego przejęcia przez Cingular Wireless. Do inwestowania w walory czołowego biura maklerskiego Ameritrade Holding zachęcał wzrost zysku i optymistyczna prognoza na 2004 r. Natomiast w odwrocie znalazły się notowania firm przemysłowych Honeywell, 3M oraz United Technologies. Do godz. 21.45 naszego czasu Dow Jones stracił 0,75%, a Nasdaq zyskał 0,14%.