Reklama

Cięcia w marcu?

Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. Takiej decyzji spodziewała się większość analityków, bo to ostatnie posiedzenie Rady, na którym większość mieli dotychczasowi członkowie. W lutym RPP będzie wprawdzie obradować już w całkowicie nowym składzie, jednak cięcia mogą się zacząć dopiero w marcu.

Publikacja: 22.01.2004 08:24

Powodów, dla którego analitycy nie oczekiwali cięcia stóp, było kilka. Przede wszystkim nadal pod znakiem zapytania stoi to, czy rząd oraz partie koalicji zaaprobują plan wicepremiera Jerzego Hausnera. Poza tym - mamy coraz silniejszy wzrost gospodarczy, złoty się ostatnio osłabił, a także wzrosła inflacja, choć nie na tyle, żeby zagrozić celowi inflacyjnemu (wskaźnik wzrostu cen wg dotychczasowej strategii Rady Polityki Pieniężnej ma się utrzymywać w granicach 1,5-3,5%). Nieco inaczej niż analitycy sytuację ocenił minister finansów Andrzej Raczko.

- Zawsze mówiłem, że jeśli kierować się poziomem realnych stóp procentowych, to jest przestrzeń do obniżki - powiedział.

Także szef doradców ekonomicznych prezydenta Witold Orłowski uznał już po ogłoszeniu decyzji RPP, że mogła się zdecydować na redukcję stóp.

- Nic by się nie stało, gdyby stopy zostały obniżone o 25 pkt bazowych, żeby wyeliminować pokusę zbytniego obniżania stóp przez nową RPP - stwierdził.

Rada w uzasadnieniu swojej decyzji wymieniła te same zagrożenia, które wskazywali analitycy. Dołożyła do tego jeszcze wzrost oczekiwań inflacyjnych oraz obawy o ceny żywności w tym roku.

Reklama
Reklama

Jednak wkrótce podejście Rady może się zmienić. Wczorajsze posiedzenie było ostatnim w praktycznie starym składzie - z nowych członków wziął w nim udział Mirosław Pietrewicz. Ale już w lutym skład RPP zostanie całkowicie odnowiony. Analitycy twierdzą jednak, że na pierwszym spotkaniu obniżek nie będzie. Na te przyjdzie poczekać. Być może - tylko miesiąc. Takie są prognozy Radosława Bodysa, głównego ekonomisty JP Morgan Polska. Jego zdaniem, po cięciu oprocentowania o 25 pkt bazowych w marcu, w II kwartale nastąpią jeszcze dwie redukcje. W rezultacie stopa interwencyjna spadnie z 5,25 do 4,5%.

Obniżki pod znakiem zapytania

Maciej Krzak, główny ekonomista Banku Handlowego

Nie wiadomo, co się stanie z planem Hausnera. Wiadomości na ten temat są - że tak powiem - "półpozytywne". Plan jest, ale jest rozmywany. Poza tym jest wiele innych czynników, ograniczających pole do redukcji. Wzrost PKB jest coraz szybszy i zbliżamy się do poziomu potencjalnego tempa rozwoju, czyli takiego, gdy gospodarka rośnie bez powiększania się inflacji. Poza tym RPP będzie chciała obniżyć rezerwy obowiązkowe z obecnych 3,5% do ok. 2%, co także jest poluzowaniem polityki pieniężnej. Wreszcie czeka nas rozluźnienie regulacji ostrożnościowych w bankach, które spowoduje spadek udziału złych kredytów z ok. 20 do 12%. To da bankom znacznie większe pole do ekspansji i też będzie poluzowaniem polityki pieniężnej.

Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK

W lutym nie będzie obniżki, bo nowi członkowie będą musieli przede wszystkim spotkać się i omówić zasady działania. Poza tym, nowi członkowie już zapowiedzieli, że redukcji nie będzie, bojąc się, aby taka decyzja na samym początku nie została odebrana jako czysto polityczna i nie obniżyła wiarygodności RPP. W tym czasie jednak może się wyjaśnić los planu Hausnera, którego przyjęcie uspokoi obawy o sytuację fiskalną. Będzie także więcej wiadomo na temat sytuacji gospodarczej. Być może więc pojawi się szansa na redukcję stóp już w marcu, jednak o nie więcej niż 25 pkt bazowych. Wyobrażam sobie, że w całym roku mogą nastąpić 2-3 obniżki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama