Rząd zaaprobował propozycję Ministerstwa Finansów, by w tym roku sprzedać obligacje i bony skarbowe za łączną kwotę 361 mld rubli (12,5 mld USD). W ub.r. Rosja wyemitowała na krajowy rynek papiery dłużne za 110,4 mld rubli.

Rosja jest drugim na świecie po Arabii Saudyjskiej eksporterem ropy naftowej, drugim dostawcą aluminium do Chin i wydobywa najwięcej niklu. Tamtejsi eksporterzy muszą sprzedawać za ruble jedną czwartą swoich dewizowych przychodów. To powoduje, że bank centralny musi drukować coraz więcej pieniędzy, co zwiększa ich podaż, a tym samym napędza inflację. Prezydent Władimir Putin wyznaczył tegoroczny cel inflacyjny na poziomie 10%.

W ub.r. rosyjskie spółki prawdopodobnie zwiększyły inwestycje w aktywa kapitałowe o 12,5% - szacuje premier Rosji Michaił Kasjanow. Prognoz na ten rok w tej kwestii nie ma.

Rząd zatwierdził sprzedaż w tym roku krajowych bonów skarbowych za 41 mld rubli, wobec 16,3 mld rubli w ub.r. Zamierza też wyemitować obligacje aż za 290 mld rubli, w porównaniu z 94,1 mld rubli przed rokiem. Za 70 mld rubli ma kupić te papiery bank centralny, a reszta trafi na rynek. Ponad 118 mld rubli z tegorocznych emisji będzie przeznaczone na spłatę wcześniej zaciągniętego długu.