Powiększanie przychodów, wyższe marże i ograniczanie kosztów znalazły odzwierciedlenie w dynamicznym przyroście zysku z działalności operacyjnej. Rośnie systematycznie od sześciu kwartałów. Tylko przez ostatni rok zwiększył się czterokrotnie, do 8,6 mln zł. O tym, że korzystne rezultaty działalności operacyjnej nie przekładają się na poprawę zysku netto decydują obciążenia finansowe. Saldo przychodów i kosztów z tego tytułu zamyka się blisko 10,5 mln zł na minusie. Na koniec roku 2003 powinno znacząco spaść ze względu na wysoką bazę porównawczą z IV kwartałem 2002 r. To pozwoli osiągnąć zysk netto na poziomie ok. 4 mln zł. Wpływ na to będą miały straty na różnicach kursowych.
Różnice w prognozach
W takiej sytuacji wskaźnik C/Z dla Relpolu wyniesie 15. Mniej więcej taką samą wartość osiągał przeciętnie w okresie, kiedy suma zysków z czterech kolejnych kwartałów była dodatnia. Z tego punktu widzenia możemy powiedzieć, że te akcje nie mają zbyt dużego potencjału wzrostowego, a ubiegłoroczna zwyżka zdyskontowała poprawę fundamentów. Należy jednak uwzględnić perspektywy na ten rok. Władze planują dalszy rozwój firmy. Nie będzie on jednak tak znaczący jak w 2003 r. Zarówno przychody, jak zyski, mają wzrosnąć o kilkanaście procent. Szacunki analityków w odniesieniu do tegorocznych osiągnięć Relpolu są bardzo zróżnicowane. BDM PKO BP spodziewa się ponad 8 mln zł zysku netto, natomiast DI BRE tylko 4 mln zł. Specjaliści obu domów maklerskich oczekują przekroczenia przez przychody 100 mln zł. Można więc przypuszczać, że różnice sprowadzają się do możliwości znaczącego ograniczenia kosztów (w największej części finansowych, związanych ze stratami na różnicach kursowych).
Niejednoznaczny wykres
Rozterki inwestorów co do przyszłych wyników Relpolu pokazuje wykres kursu. Od pięciu miesięcy notowania konsolidują się, nie dając jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o szanse na kontynuację zwyżki. Stabilizacja może okazać się jedynie przystankiem przed dalszym ruchem w górę. Wskazuje na to miejsce konsolidacji - ponad przebitym oporem w postaci szczytu z 2000 r. Jednocześnie kurs utrzymuje się wciąż ponad główną linią trendu wzrostowego, jaki zaczął się jesienią 2002 r.Zaniepokoić posiadaczy tych papierów może kształt konsolidacji. Przypomina ona formację głowy z ramionami. W czasie jej trwania doszło do przecięcia przyspieszonej linii trendu. Poprawę koniunktury, zapoczątkowaną przed miesiącem, można w tym kontekście traktować jako ruch powrotny do tej prostej. Średnia krocząca z 45 sesji spadła poniżej średniej ze 100 sesji. W przeszłości w większości przypadków taki sygnał zapowiadał wyraźną przecenę.
Niedobre wrażenie sprawia też to, że Relpol w niewielkim stopniu uczestniczy w kolejnej odsłonie hossy średnich spółek. Wykres siły względnej jego kursu zarówno wobec WIRR, jak i WIG spada od jesieni. W przypadku relacji do indeksu szerokiego rynku doszło nawet do przebicia rocznej linii trendu rosnącego. To znak, że walory Relpolu mogą w przyszłości zachowywać się gorzej od rynku.