Jak Państwo oceniają warunki do rozwoju firmy w 2004 r.? Czy odczuwalna jest poprawa koniunktury w gospodarce? Jakie główne cele postawili Państwo sobie na ten rok?
Warunki do rozwoju firmy powinny być lepsze niż w roku ubiegłym. Koniunktura stopniowo poprawia się zarówno w kraju, jak i za granicą. Rok 2004 będzie kolejnym okresem rozwoju firmy, zwiększania przychodów i zysku. Szacujemy wzrost zysku netto o kilkadziesiąt procent w stosunku do roku 2003. Dla poprawy rentowności kontraktu z Carlo Gavazzi, przeniesiemy do Relpolu produkcję podzespołów z tworzyw sztucznych do przekaźników miniaturowych objętych tym kontraktem. Aktualnie elementy te sprowadzamy z Włoch. Będziemy kontynuować porządkowanie struktury grupy kapitałowej. Celem jest pozostawienie w niej spółek zajmujących się produkcją i dystrybucją przekaźników elektromagnetycznych. W związku z tym zamierzamy sprzedać udziały w spółce Relpol Tapal i Relpol Bis.
Plany zakładają dalszą poprawę zysków w 2004 r. Czy będzie ona bardziej wynikiem rozszerzania skali działalności, czy też cięcia kosztów?
Na poprawę wyników firmy w 2004 roku złoży się kilka czynników. W planie mamy zwiększenie dostaw do dotychczasowych odbiorców, pozyskanie nowych klientów i nowych rynków zbytu (np. Skandynawia, Czechy, Indie, Iran, a nawet Chiny). Wprowadzimy na rynek kolejne nowe produkty. Mamy już opracowaną technologię produkcji nowych gniazd wtykowych. Stoimy przed wyborem kraju, w którym ulokujemy ich produkcję. Ze względu na niższe niż w Polsce koszty pracy, wahamy się pomiędzy Indiami i Ukrainą. Poprawę wyników powinny też przynieść efekty przeprowadzonej w ostatnich dwóch latach reorganizacji firmy: systemu produkcji, zarządzania, jakości, controllingu czy informatyki.
W 2003 r. ponosili Państwo spore koszty finansowe. Czy również w tym roku ta kategoria obciążeń będzie "ciążyć" na wynikach?