Reklama

Kurs może wzrosnąć do 130 zł

Z Danutą Sadko, kierowniczką biura zarządu Relpolu, rozmawia Krzysztof Stępień

Publikacja: 22.01.2004 08:52

Jak Państwo oceniają warunki do rozwoju firmy w 2004 r.? Czy odczuwalna jest poprawa koniunktury w gospodarce? Jakie główne cele postawili Państwo sobie na ten rok?

Warunki do rozwoju firmy powinny być lepsze niż w roku ubiegłym. Koniunktura stopniowo poprawia się zarówno w kraju, jak i za granicą. Rok 2004 będzie kolejnym okresem rozwoju firmy, zwiększania przychodów i zysku. Szacujemy wzrost zysku netto o kilkadziesiąt procent w stosunku do roku 2003. Dla poprawy rentowności kontraktu z Carlo Gavazzi, przeniesiemy do Relpolu produkcję podzespołów z tworzyw sztucznych do przekaźników miniaturowych objętych tym kontraktem. Aktualnie elementy te sprowadzamy z Włoch. Będziemy kontynuować porządkowanie struktury grupy kapitałowej. Celem jest pozostawienie w niej spółek zajmujących się produkcją i dystrybucją przekaźników elektromagnetycznych. W związku z tym zamierzamy sprzedać udziały w spółce Relpol Tapal i Relpol Bis.

Plany zakładają dalszą poprawę zysków w 2004 r. Czy będzie ona bardziej wynikiem rozszerzania skali działalności, czy też cięcia kosztów?

Na poprawę wyników firmy w 2004 roku złoży się kilka czynników. W planie mamy zwiększenie dostaw do dotychczasowych odbiorców, pozyskanie nowych klientów i nowych rynków zbytu (np. Skandynawia, Czechy, Indie, Iran, a nawet Chiny). Wprowadzimy na rynek kolejne nowe produkty. Mamy już opracowaną technologię produkcji nowych gniazd wtykowych. Stoimy przed wyborem kraju, w którym ulokujemy ich produkcję. Ze względu na niższe niż w Polsce koszty pracy, wahamy się pomiędzy Indiami i Ukrainą. Poprawę wyników powinny też przynieść efekty przeprowadzonej w ostatnich dwóch latach reorganizacji firmy: systemu produkcji, zarządzania, jakości, controllingu czy informatyki.

W 2003 r. ponosili Państwo spore koszty finansowe. Czy również w tym roku ta kategoria obciążeń będzie "ciążyć" na wynikach?

Reklama
Reklama

Koszty finansowe w 2004 r. nie będą miały tak dużego wpływu na wyniki finansowe, jak w latach poprzednich. Planujemy zmniejszenie poziomu zadłużenia kredytowego, kredyty dewizowe będziemy spłacać z wpływów bieżącej działalności operacyjnej. Nie spodziewamy się też tak dużych jak w 2003 r. skoków walut.

Jak zostanie podzielony zysk z 2003 r.? Czy akcjonariusze mogą liczyć na dywidendę?

Zarząd podtrzymuje chęć wypłaty dywidendy dla akcjonariuszy. Na ten cel chciałby przeznaczyć ok. 50% wypracowanego zysku netto. Polityka wypłaty dywidendy będzie kontynuowana również w latach następnych.

Dlaczego warto posiadać akcje Relpolu w portfelu?

Akcjonariusze posiadający nasze walory w 2003 roku doskonale przekonali się, dlaczego - ich kurs wzrósł o 140%. Nasze walory warto mieć z kilku różnych powodów. Mamy duży potencjał rozwoju. Półwieczne doświadczenie w produkcji przekaźników zaowocowało tym, że jesteśmy znani i doceniani na rynku krajowym i zagranicznym. Posiadamy własne zaplecze konstrukcyjne i technologiczne, co pozwala nam wprowadzać na rynek nowe wyroby. Produkty Relpolu są wysokiej jakości, posiadają certyfikaty państw zagranicznych. Struktura akcjonariatu jest przejrzysta - zaufały nam duże instytucje finansowe. Mamy również jasno określoną strategię działania i rozwoju firmy. Przyjęliśmy politykę wypłaty dywidendy dla akcjonariuszy. Zarząd szacuje, że na koniec 2004 roku akcje spółki mogą wzrosnąć do 130 zł.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama